pomijając fakt że pis wprowadził sobie dość wygodną furtkę (wyjątkowa sytuacja rodziny która może znaczyć w zasadzie wszystko) to co pis zamierza zrobić z już zatrudnionymi?
Gdyby towarzysz Yarosłwa dosłownie wprowadził zakaz nepotyzmu, z Pis w ciągu miesiąca nie pozostałoby nic. Wystarczy popatrzeć kto ucieka z PiSu i kogo przekupują i czym. Pierwszy by odszedł pan zero, którego niezliczone zastępy rodziny są zatrudnione w spółkach skarbu państwa. To jest katolicko-prawadzka moralność.
pomijając fakt że pis wprowadził sobie dość wygodną furtkę (wyjątkowa sytuacja rodziny która może znaczyć w zasadzie wszystko) to co pis zamierza zrobić z już zatrudnionymi?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdyby towarzysz Yarosłwa dosłownie wprowadził zakaz nepotyzmu, z Pis w ciągu miesiąca nie pozostałoby nic. Wystarczy popatrzeć kto ucieka z PiSu i kogo przekupują i czym. Pierwszy by odszedł pan zero, którego niezliczone zastępy rodziny są zatrudnione w spółkach skarbu państwa. To jest katolicko-prawadzka moralność.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten ministrant Zero też w domu ma taką jedną nadzwyczajną sytuację życiową.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na zdjęciu widać dwie św***e i kaczkę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane