Pomimo tego, że brzydzę się pisem i wyborcami pisu doskonale rozumiem, że z politycznego punku widzenia nie możemy tych ludzi wpuścić do kraju bo Łukaszenko nas zaleje takimi grupkami uciekinierów, których będzie jeszcze, jeszcze więcej bo to oczywiście dopiero początek, nic nie mam to tych ludzi po prostu mają pecha pyli w złym miejscu o złym czasie i zostali trybikiem propagandy w dwóch krajach.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zawsze się zastanawiam dlaczego każdy kto popiera niektóre działania rządu i pisu, na wstępie zaczyna od tłumaczeń w stylu "nie nawidzę, nie popieram, gardzę ALE" czyżby strach przed hejtem ze strony wiochowych trolli lewacko-neobolszewickich?
Frenkel bo przejmują się zdaniem takich głupków jak ten co z trzech kont od rana pluje na Polskę i Polaków,bo dla niego każdy kto ma inne zdanie to pisior,patokatol i oszołom,a sam nie widzi jakim jest czubem bez swojego zdania,tylko cytuje lewackie ścieki,sam sobie odpowiada z różnych kont .
"To, co widzimy na granicy polsko-białoruskiej jest cyniczną grą partii rządzącej. Obrazki adresowane do elektoratu PiS mówią: „proszę, możecie być spokojni, nikt się nie prześlizgnie, obronimy granice”. Rząd podzielił uchodźców na dobrych i złych. Dobrzy, to ci przylatujący samolotami, bo można ich przedstawić jako wkład w pomoc humanitarną, a źli to ci na granicy, bo zagrażają Polsce. Dzieje się tak na użytek polityki wewnętrznej – przekonuje Miller.
Pomimo tego, że brzydzę się pisem i wyborcami pisu doskonale rozumiem, że z politycznego punku widzenia nie możemy tych ludzi wpuścić do kraju bo Łukaszenko nas zaleje takimi grupkami uciekinierów, których będzie jeszcze, jeszcze więcej bo to oczywiście dopiero początek, nic nie mam to tych ludzi po prostu mają pecha pyli w złym miejscu o złym czasie i zostali trybikiem propagandy w dwóch krajach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zawsze się zastanawiam dlaczego każdy kto popiera niektóre działania rządu i pisu, na wstępie zaczyna od tłumaczeń w stylu "nie nawidzę, nie popieram, gardzę ALE" czyżby strach przed hejtem ze strony wiochowych trolli lewacko-neobolszewickich?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@frankiel - Pracujesz dopiero od kilku dni...nie zastanawiaj sie bo Cie glowa zaboli, idz sie pomodlic.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Frenkel bo przejmują się zdaniem takich głupków jak ten co z trzech kont od rana pluje na Polskę i Polaków,bo dla niego każdy kto ma inne zdanie to pisior,patokatol i oszołom,a sam nie widzi jakim jest czubem bez swojego zdania,tylko cytuje lewackie ścieki,sam sobie odpowiada z różnych kont .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"To, co widzimy na granicy polsko-białoruskiej jest cyniczną grą partii rządzącej. Obrazki adresowane do elektoratu PiS mówią: „proszę, możecie być spokojni, nikt się nie prześlizgnie, obronimy granice”. Rząd podzielił uchodźców na dobrych i złych. Dobrzy, to ci przylatujący samolotami, bo można ich przedstawić jako wkład w pomoc humanitarną, a źli to ci na granicy, bo zagrażają Polsce. Dzieje się tak na użytek polityki wewnętrznej – przekonuje Miller.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nasz nie-rząd dokładnie zagrał rolę zgodnie z Kremlowskim scenariuszem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane