Reklama
Reklama

Komentarze

6
B
bayer15 Wieśniak

Pomimo tego, że brzydzę się pisem i wyborcami pisu doskonale rozumiem, że z politycznego punku widzenia nie możemy tych ludzi wpuścić do kraju bo Łukaszenko nas zaleje takimi grupkami uciekinierów, których będzie jeszcze, jeszcze więcej bo to oczywiście dopiero początek, nic nie mam to tych ludzi po prostu mają pecha pyli w złym miejscu o złym czasie i zostali trybikiem propagandy w dwóch krajach.

[Usunięty użytkownik]

Zawsze się zastanawiam dlaczego każdy kto popiera niektóre działania rządu i pisu, na wstępie zaczyna od tłumaczeń w stylu "nie nawidzę, nie popieram, gardzę ALE" czyżby strach przed hejtem ze strony wiochowych trolli lewacko-neobolszewickich?

K
kacynski Czysta Moc

@frankiel - Pracujesz dopiero od kilku dni...nie zastanawiaj sie bo Cie glowa zaboli, idz sie pomodlic.

K
kacynski Czysta Moc

"To, co widzimy na granicy polsko-białoruskiej jest cyniczną grą partii rządzącej. Obrazki adresowane do elektoratu PiS mówią: „proszę, możecie być spokojni, nikt się nie prześlizgnie, obronimy granice”. Rząd podzielił uchodźców na dobrych i złych. Dobrzy, to ci przylatujący samolotami, bo można ich przedstawić jako wkład w pomoc humanitarną, a źli to ci na granicy, bo zagrażają Polsce. Dzieje się tak na użytek polityki wewnętrznej – przekonuje Miller.

Z
ZIWK Wyjadacz

Nasz nie-rząd dokładnie zagrał rolę zgodnie z Kremlowskim scenariuszem.

Reklama