W Polsce powinno być prawnie zagwarantowane, że jeżeli poseł/senator/radny/itp. chce zmienić barwy, to odchodzi ze stanowiska i jego miejsce zajmuje kolejny na liście wyborczej - czyli drugi z największą liczbą głosów. Przechodzenie z obozu politycznego do drugiego obozu politycznego w trakcie trwania kadencji to zdrada własnych wyborców.
Po prost pisda
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pisda
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mają rację pis da su cz ynk a z zamościa, gdzie ne była komu nie da wa ła i do kabzy sie pchała. studnia!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ona jedyna oficjalnie, reszta lewicy udaje, że nie jest z PiSem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Polsce powinno być prawnie zagwarantowane, że jeżeli poseł/senator/radny/itp. chce zmienić barwy, to odchodzi ze stanowiska i jego miejsce zajmuje kolejny na liście wyborczej - czyli drugi z największą liczbą głosów. Przechodzenie z obozu politycznego do drugiego obozu politycznego w trakcie trwania kadencji to zdrada własnych wyborców.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poszła do koryta Jaki z niej polityk...phi Pis padnie to znowu zmieni partię byle koryto pełne było
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane