Reklama
Reklama

Komentarze

3
H
homo_sapiens Padawan

I jeszcze dwie dyplomatyczne wojny z Izraelem. No i nie zapominajmy o sojuszu z kilkoma europejskimi partiami nacjonalistycznymi wspieranymi przez Kreml. Przegranych "zwycięstw" w głosowaniach w europarlamencie (jak choćby słynne 27:1) już nawet nie zliczę. Ale nie bądźmy złośliwi - jest też jeden pozytywny wkład w światową myśl dyplomatyczną - San Escobar.

C
caleanka Czysta Moc

"Obecne władze Polski zdają się nie rozumieć, że w momencie zaistnienia sporu do gry wchodzi dyplomacja. Można ją wtedy porównać do negocjacji handlowych – każda strona w ramach ustępstw ma coś do zaoferowania. Polityka, w tym zagraniczna, to gra interesów, każdy ruch ma znaczenie. By prowadzić skuteczną politykę zagraniczną, trzeba kierować się długofalową strategią, mediacjami, kompromisami, szacunkiem dla partnerów oraz doświadczeniem. Obecne działania polskiej dyplomacji pod rządami PiS-u są zaprzeczeniem definicji dyplomacji, ,,nie-dyplomacją”." - instytutobywatelski.pl

[Usunięty użytkownik]

A tępe pisiory wciąż drą ryje Ja-ro-sław Ja-ro-sław. Za gó*****e 500 zł.

Reklama