Ja na miejscu kaczora, w roli ministra obsadziłbym swojego kota. Nie ważne, że mógłbym za to stracić władzę i może nawet pójść do pierdla. Ale zobaczyć całą tą łapczywą pisowską bandę, jak w trosce o swoje stołki, musi uzasadniać sensowność zasiadania kota w roli ministra - BEZCENNE !!!
Miejmy nadzieję, że będzie lepszy od muchy:).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
masz rację min. Mucha nie udał się prezydentowi :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a minister ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co to znowu za cudak?!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja na miejscu kaczora, w roli ministra obsadziłbym swojego kota. Nie ważne, że mógłbym za to stracić władzę i może nawet pójść do pierdla. Ale zobaczyć całą tą łapczywą pisowską bandę, jak w trosce o swoje stołki, musi uzasadniać sensowność zasiadania kota w roli ministra - BEZCENNE !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane