Podobnie jest z wolnością słowa, Kaczyński po totalnie przerżniętych wyborach w 2007 roku, docenił siłę mediów i dynamicznie rozwijającego się podówczas internetu, dlatego jednym z celów nadrzędnych stało się przejęcie kontroli nad nimi, ładnie nazywane "repolonizacją". O konieczności przejęcia sądów i TK, mówił wcześniej, o czym informował nieżyjący A.Lepper.
Podobnie jest z wolnością słowa, Kaczyński po totalnie przerżniętych wyborach w 2007 roku, docenił siłę mediów i dynamicznie rozwijającego się podówczas internetu, dlatego jednym z celów nadrzędnych stało się przejęcie kontroli nad nimi, ładnie nazywane "repolonizacją". O konieczności przejęcia sądów i TK, mówił wcześniej, o czym informował nieżyjący A.Lepper.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niestety, nie mozna plusować...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moderator, pisoskie dno...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane