Nie dowiemy się tego. Przez 25 lat będą przesłuchiwali ojca dziecka i żyjącą córkę. oraz teściową. Nie wiadomo czy płód nie był z in vitro. Co najwyżej skażą jakąś pielęgniarkę i pewnie portiera ze szpitala.
Nie dowiemy się tego. Przez 25 lat będą przesłuchiwali ojca dziecka i żyjącą córkę. oraz teściową. Nie wiadomo czy płód nie był z in vitro. Co najwyżej skażą jakąś pielęgniarkę i pewnie portiera ze szpitala.
Nie dowiemy się tego. Przez 25 lat będą przesłuchiwali ojca dziecka i żyjącą córkę. oraz teściową. Nie wiadomo czy płód nie był z in vitro. Co najwyżej skażą jakąś pielęgniarkę i pewnie portiera ze szpitala.
Nie dowiemy się tego. Przez 25 lat będą przesłuchiwali ojca dziecka i żyjącą córkę. oraz teściową. Nie wiadomo czy płód nie był z in vitro. Co najwyżej skażą jakąś pielęgniarkę i pewnie portiera ze szpitala.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie dowiemy się tego. Przez 25 lat będą przesłuchiwali ojca dziecka i żyjącą córkę. oraz teściową. Nie wiadomo czy płód nie był z in vitro. Co najwyżej skażą jakąś pielęgniarkę i pewnie portiera ze szpitala.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie dowiemy się tego. Przez 25 lat będą przesłuchiwali ojca dziecka i żyjącą córkę. oraz teściową. Nie wiadomo czy płód nie był z in vitro. Co najwyżej skażą jakąś pielęgniarkę i pewnie portiera ze szpitala.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane