Rząd powinienem dać nam możliwoś wyboru gdzie ma trafić obowiązkowa składka zdrowotna. Do NFZ i będzie nas leczyła tak mocno krytykowana służba zdrowia lub Do kościoła i oddajemy swoje zdrowie pod opiekę tak wychwalanego Boga! Każdy mógłby sobie odpowiedzieć czy jest wierzący...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Szkoda, że się nie zainteresowałeś dlaczego był 1939... "Bóg ostrzega długo ale ludzie się tym nie przejmują". Nie inaczej będzie teraz
Powiem cie dlaczego. Było za dużo bicia piany, za dużo snów o potędze, zaduzo niekompetencji, za dużo kleczenia w kościele, za malo kompetencj i realnego myślenia. Teraz jest dokładnie tak samo
Pozatym mojcochany ja nie o tym pisze o co pytasz, tylko stworzylem mem o skuteczności katolskiego czarostwa i myślenia cudami oraz dziwnej inteligencji prawactwa
@jakub1975wawa
Prawdopodobnie posługujesz się pan memami i stereotypami wbitymi przez szkołę i propagandę.
Prawda jest taka, że Niemcy nie mieli najmniejszych szans na wygranie wojny z Polską i gdyby nie "cudowne" okoliczności, to 10-14 września prosiliby o zawieszenie broni eliminując Hitlera. ZSRR nie napadłby na nas. A g**je z zachodu nie mieliby nic do gadania.
To wszystko jest oczywiste, ale właśnie dlatego Polaków poddaje się praniu mózgu od przedszkola, by o tym nie wiedzieli.
Skoro powołujesz się na cudowne okoliczności a nie na to że Niemcy byli po prostu lepsi sprzętowo, taktycznie, logistycznie od nas czyli sam widzisz że inwestycja w pomoc boską i inne czarostwo jest bez sensu bo bozia albo nas olała albo nie miała mocy by nam pomóc. To kończy temat. Pozdrawiam
Drodzy )w utrzymaniu) lewacy. Rządy sanacyjne II RP z cała zawziętością zwalczały religię, szykanowały wiernych, eliminowały katolików i ich organizacje z życia społecznego, a jeśli ją tolerowały, to tylko w celach utylitarnych.
Nawet kapelan Piłsudskiego (lubiany przez niego) zrezygnował stwierdzając, że sytuacja jest beznadziejna.
Po śmierci "wodza" doszło do otwartej wojny z kościołem - władze sanacyjne zagroziły powołaniem kleryków z seminarium do wojska i innymi szykanami. Szkoda, że ówczesny prymas się poddał. Może nie przegralibyśmy w 1939.
Rząd powinienem dać nam możliwoś wyboru gdzie ma trafić obowiązkowa składka zdrowotna. Do NFZ i będzie nas leczyła tak mocno krytykowana służba zdrowia lub Do kościoła i oddajemy swoje zdrowie pod opiekę tak wychwalanego Boga! Każdy mógłby sobie odpowiedzieć czy jest wierzący...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szkoda, że się nie zainteresowałeś dlaczego był 1939... "Bóg ostrzega długo ale ludzie się tym nie przejmują". Nie inaczej będzie teraz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiem cie dlaczego. Było za dużo bicia piany, za dużo snów o potędze, zaduzo niekompetencji, za dużo kleczenia w kościele, za malo kompetencj i realnego myślenia. Teraz jest dokładnie tak samo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pozatym mojcochany ja nie o tym pisze o co pytasz, tylko stworzylem mem o skuteczności katolskiego czarostwa i myślenia cudami oraz dziwnej inteligencji prawactwa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@jakub1975wawa Prawdopodobnie posługujesz się pan memami i stereotypami wbitymi przez szkołę i propagandę. Prawda jest taka, że Niemcy nie mieli najmniejszych szans na wygranie wojny z Polską i gdyby nie "cudowne" okoliczności, to 10-14 września prosiliby o zawieszenie broni eliminując Hitlera. ZSRR nie napadłby na nas. A g**je z zachodu nie mieliby nic do gadania. To wszystko jest oczywiste, ale właśnie dlatego Polaków poddaje się praniu mózgu od przedszkola, by o tym nie wiedzieli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro powołujesz się na cudowne okoliczności a nie na to że Niemcy byli po prostu lepsi sprzętowo, taktycznie, logistycznie od nas czyli sam widzisz że inwestycja w pomoc boską i inne czarostwo jest bez sensu bo bozia albo nas olała albo nie miała mocy by nam pomóc. To kończy temat. Pozdrawiam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Drodzy )w utrzymaniu) lewacy. Rządy sanacyjne II RP z cała zawziętością zwalczały religię, szykanowały wiernych, eliminowały katolików i ich organizacje z życia społecznego, a jeśli ją tolerowały, to tylko w celach utylitarnych. Nawet kapelan Piłsudskiego (lubiany przez niego) zrezygnował stwierdzając, że sytuacja jest beznadziejna. Po śmierci "wodza" doszło do otwartej wojny z kościołem - władze sanacyjne zagroziły powołaniem kleryków z seminarium do wojska i innymi szykanami. Szkoda, że ówczesny prymas się poddał. Może nie przegralibyśmy w 1939.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lewak o pozostawieniu pieniędzy w kieszeni właściciela nawet nie pomyślał?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane