Reklama
Reklama

Komentarze

4
E
Ejkum-Kejkum Wyjadacz

Armię chcą zwiększyć, żeby trochę zmniejszyć bezrobocie. Masa młodych, często po studiach (powiatowych uczelniach VI kategorii) błąkają się po zakładach wykonując niewolniczą pracę po 8h przekładają szyby w Pilkingtonie jak roboty. Młodość przegrana na kompie w strzelankach, 0 perspektyw, zryte banie, niesamodzielnie myślący osobnicy bez przyszłości. To idealny materiał na mięso armatnie albo milicjanta. Bo robota pewna, wystarczy tylko wykonywać to co ci każą i stać równo do linii.

L
Lokinol Wieśniak

A czy znajdzie się 250 tysięcy Polaków gotowych być żołnierzami? Pisząc "żołnierze", mam na myśli ludzi gotowych walczyć w czasie wojny, a nie bumelantów których skusiła szybka i wysoka emerytura. Jakoś mam duże wątpliwości.

[Usunięty użytkownik]

wspomne ze dziadek 78 letni byly zolnierz rosyjski robi codziennie 3 podciagnieca do brody, 3 do pasa, 3 z obrotem do przodu, 3 z obrotem do tylu i przechodzi na rekach na barierkach 40 m bez przerwy, a mieszkam w miescie wojskowym i spytalem kumpli i zaden nie chce sie podjac takiego cwiczenia, ani nie zna nikogo kto by to zrobil. wiec mam gotowa armie naprawde.

S
socjalnyMG Wieśniak

Przekaże 1% podatku, jak to organizacja pożytku publicznego

Reklama