Kto ich zaprosił kilka lat temu czy to nie aby pani merkel to jej problem więc nie pierd.. dla kogo oni to załatwili niech sprzątają po sobie ten burdel co go zrobili Francja do tej pory nie może sobie dać rady w Calais Włosi też mają problem ale tego to już nie widzisz hipokryto
A skąd masz takie wiadomości. Bo jeszcze wczoraj wieczorem w Expressie mówili, że Łukaszenka postawił warunki:korytarz humanitarny dla 2000 migrantów, uznanie go za prezydenta Białorusi przez Unię, a 5000 migrantów, które zostaną na Białorusi maja sami zdecydować czy chcą wracać czy jednak przedostać się na zachód.
Ps. Telefoniczny kontakt kanclerz z Łukaszenką skrytykował też Omid Nouripour, rzecznik niemieckich Zielonych w Bundestagu ds. polityki zagranicznej. Określił to wydarzenie jako "katastrofalne" i podkreślił, że "istnieje bardzo jasna polityka, uzgodniona na forum Rady Europejskiej, że Łukaszenka nie jest uznawany za prawowitego prezydenta Białorusi". Wskazał, że Merkel swoim działaniem "kompletnie pokrzyżowała te plany, przyczyniając się do uznania i leg*tymizacji władzy Łukaszenki".(Interia. Pl)
"Strachem przed wojną można zarządzać i można uprawiać politykę. Odnoszę wrażenie, że rząd świadomie budował stopniowo narastające poczucie zagrożenia i wprost grozy. To wydawało się niezrozumiałe i niestosowne, kiedy dotyczyło grupki migrantów pomiędzy granicą Polski i Białorusi czy potem dzieci z Michałowa szarpanych niepotrzebnie – zauważył Komorowski. Powstał obraz, jakoby państwo polskie uruchomiło wszystkie siły przeciwko nieszczęsnym ludziom zamkniętym w potrzasku pomiędzy polską i białoruską granicą" – dodał.
Kto ich zaprosił kilka lat temu czy to nie aby pani merkel to jej problem więc nie pierd.. dla kogo oni to załatwili niech sprzątają po sobie ten burdel co go zrobili Francja do tej pory nie może sobie dać rady w Calais Włosi też mają problem ale tego to już nie widzisz hipokryto
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A w USA murzynow bija...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A skąd masz takie wiadomości. Bo jeszcze wczoraj wieczorem w Expressie mówili, że Łukaszenka postawił warunki:korytarz humanitarny dla 2000 migrantów, uznanie go za prezydenta Białorusi przez Unię, a 5000 migrantów, które zostaną na Białorusi maja sami zdecydować czy chcą wracać czy jednak przedostać się na zachód.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z mediow w calej Europie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ps. Telefoniczny kontakt kanclerz z Łukaszenką skrytykował też Omid Nouripour, rzecznik niemieckich Zielonych w Bundestagu ds. polityki zagranicznej. Określił to wydarzenie jako "katastrofalne" i podkreślił, że "istnieje bardzo jasna polityka, uzgodniona na forum Rady Europejskiej, że Łukaszenka nie jest uznawany za prawowitego prezydenta Białorusi". Wskazał, że Merkel swoim działaniem "kompletnie pokrzyżowała te plany, przyczyniając się do uznania i leg*tymizacji władzy Łukaszenki".(Interia. Pl)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ok. To potwierdzona informacja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Strachem przed wojną można zarządzać i można uprawiać politykę. Odnoszę wrażenie, że rząd świadomie budował stopniowo narastające poczucie zagrożenia i wprost grozy. To wydawało się niezrozumiałe i niestosowne, kiedy dotyczyło grupki migrantów pomiędzy granicą Polski i Białorusi czy potem dzieci z Michałowa szarpanych niepotrzebnie – zauważył Komorowski. Powstał obraz, jakoby państwo polskie uruchomiło wszystkie siły przeciwko nieszczęsnym ludziom zamkniętym w potrzasku pomiędzy polską i białoruską granicą" – dodał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane