Rozpowszechnianie pornografii (nieważne czy "twardej" czy "miękkiej") nie jest dziś karane, chyba że to pornografia z udziałem małoletnich, zwierząt lub przemocy, ewentualnie rozpowszechnianie jej w taki sposób, by narzucać to osobom postronnym wbrew ich woli. Nie wiem, jak było w 2007, ale przypuszczam, że podobnie. Druga sprawa - nazywanie "dotkliwą karą" wyroku w zawieszeniu jest lekkim przejaskrawieniem.
Taaa, ale zboczenia tak łatwo nie da się wyzbyć, prawda, panie Sroka? Ciągotki pozostają ciągotkami, nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozpowszechnianie pornografii (nieważne czy "twardej" czy "miękkiej") nie jest dziś karane, chyba że to pornografia z udziałem małoletnich, zwierząt lub przemocy, ewentualnie rozpowszechnianie jej w taki sposób, by narzucać to osobom postronnym wbrew ich woli. Nie wiem, jak było w 2007, ale przypuszczam, że podobnie. Druga sprawa - nazywanie "dotkliwą karą" wyroku w zawieszeniu jest lekkim przejaskrawieniem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rok w zawiasach to faktycznie straszna kara... Ciekawe czy wyleczony z tego czy tylko ukryta opcja..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spełnia pisoskie standardy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to mamy brygadę specjalną w ministerstwie sportu. Teraz to sukcesy murowane, ale mam dziwne uczucie, że dużo pieniędzy wyparuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane