Oj tam, oj tam, trzeba tylko wygrzebać podręczniki do rosyjskiego i odrobić zadania. Za 10 lat, jak syndyk z rublem przytrze do naszych granic, może się przydać.
Żadna zdrada : przecież pani Le Pen oficjalnie otrzymuje pieniądze od Putina. Jest więc JAWNYM klientem Rosji.
Wspominającym o Merkel i NS2 polecam zainteresować się w jaki sposób Węgry otrzymują rosyjski gaz. Nic dziwnego, że Orban złego słowa nie powie o Putinie i Łukaszence.
Oj tam, oj tam, trzeba tylko wygrzebać podręczniki do rosyjskiego i odrobić zadania. Za 10 lat, jak syndyk z rublem przytrze do naszych granic, może się przydać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przyjdzie putin, a jarek zdrawstwujtie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jesteście głupsi niż ustawa przewiduje. A jak Merkel buduje z Putinem nordstream jeden i dwa to co to jest?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dodaj, że z pośrednikiem z USA... I wtedy wszystko się zgadza...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale przyznajesz, że Angela sprzedała UE?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bibuś nawet nie masz pojęcia co Ci każą wklejać...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bez obawy, my nie cara my kaclerza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żadna zdrada : przecież pani Le Pen oficjalnie otrzymuje pieniądze od Putina. Jest więc JAWNYM klientem Rosji. Wspominającym o Merkel i NS2 polecam zainteresować się w jaki sposób Węgry otrzymują rosyjski gaz. Nic dziwnego, że Orban złego słowa nie powie o Putinie i Łukaszence.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a za zdradę to pod mur
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane