"Gdy doszliśmy do kupki z głosami na Dudę okazało się, że leżą tam także głosy na Trzaskowskiego i pozostałych" - opowiada OKO.press "mąż zaufania" krakowskiej komisji wyborczej. W innej komisji zniknęło 100 kart, które „odnalazły” się dopiero po interwencji członka komisji"
Dlatego w KAŻDEJ komisji wyborczej muszą być mężowie zaufania. I każdą nieprawidłowość muszą wywlekać na światło dzienne i rozliczać. Bo te wybory będą ostatnimi wyborami pomiędzy Europą a kałmucko-mongolską satrapią.
Widzę że strach zaczyna zagladc w oczy, a przy okazji obnażamy własne metody z sprzed lat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Gdy doszliśmy do kupki z głosami na Dudę okazało się, że leżą tam także głosy na Trzaskowskiego i pozostałych" - opowiada OKO.press "mąż zaufania" krakowskiej komisji wyborczej. W innej komisji zniknęło 100 kart, które „odnalazły” się dopiero po interwencji członka komisji"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego w KAŻDEJ komisji wyborczej muszą być mężowie zaufania. I każdą nieprawidłowość muszą wywlekać na światło dzienne i rozliczać. Bo te wybory będą ostatnimi wyborami pomiędzy Europą a kałmucko-mongolską satrapią.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę że marży się prezydentura z koleżkami u boku !?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane