Bo to może dwie różne sprawy. Jedna skierowana przez policję o ukaranie tej kobiety za udział w protestach, a druga to doniesienie kobiety do prokuratury na przekroczenie uprawnień przez policję czy coś w tym rodzaju.
Ktoś tu chyba nie zna procedur prawnych policja prowadzi sprawę która nadzoruje prokuratur potem prokuratura kieruje ja dalej do sądu a decyzja sądu już leży tylko w jego kwestii.
Ale prokuratura może nie sporządzić kwitu i nie postawić sprawy w sądzie. Aczkolwiek można na to złożyć zażalenie i sąd może nakazać prokuraturze prowadzić sprawę, nawet, jak ona nie chce lub ją umarza. Zawsze też jest powództwo cywilne za naruszenie dóbr osobistych, w tym przypadku ciała.
Za PRLu chodził taki dowcip:
Milicjant wraca po pracy do domu.
Żona patrzy na niego z przerażeniem - Coś ty taki zmaltretowany i poobijany?
Mieliśmy starcie z niebezpiecznymi chuliganami.
To te łobuzy cię tak potraktowały? Aleś ty odważny!
Nie martw się stara, jak jednemu przypieprzyłem, to aż mu z tornistra kredki wypadły.
Nie rozumiem odrobinę - sąd uznał że zatrzymanie było nielegalne, to co ma do gadania prokuratura?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to może dwie różne sprawy. Jedna skierowana przez policję o ukaranie tej kobiety za udział w protestach, a druga to doniesienie kobiety do prokuratury na przekroczenie uprawnień przez policję czy coś w tym rodzaju.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ok, to się trzyma kupy. dzięki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ktoś tu chyba nie zna procedur prawnych policja prowadzi sprawę która nadzoruje prokuratur potem prokuratura kieruje ja dalej do sądu a decyzja sądu już leży tylko w jego kwestii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
państwo w którym władze ma milicja hahahahah !! to kiedy był ten pucz.....coś przegapiłem ??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale prokuratura może nie sporządzić kwitu i nie postawić sprawy w sądzie. Aczkolwiek można na to złożyć zażalenie i sąd może nakazać prokuraturze prowadzić sprawę, nawet, jak ona nie chce lub ją umarza. Zawsze też jest powództwo cywilne za naruszenie dóbr osobistych, w tym przypadku ciała.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wie ktoś może ten milicjant ma już Krzyż Walecznych ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To trzeba odlozyc. Jak pisowcy pojda do paki, to sprawe trzeba wznowic, a dziewczynie nalezy sie medal.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tu ma gość rację.. Powinna się cieszyć, że żyje, bo gdyby to było na proteście w USA, to pewnie już by ją odstrzelili,tam się nie patyczkują...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w d... byłeś, g... widziałeś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W sumie racja. Jak ktoś chce sobie ręke złamać, ewentualnie dostać gazem czy pałą po ryju to niech idzie na byle z du*y lewackie demonstracje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Weryfikacja, pozbawienie praw emerytalnych, wywalenie ze służby na zbity ryj.............
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za PRLu chodził taki dowcip: Milicjant wraca po pracy do domu. Żona patrzy na niego z przerażeniem - Coś ty taki zmaltretowany i poobijany? Mieliśmy starcie z niebezpiecznymi chuliganami. To te łobuzy cię tak potraktowały? Aleś ty odważny! Nie martw się stara, jak jednemu przypieprzyłem, to aż mu z tornistra kredki wypadły.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane