"Za prąd płacimy więc coraz więcej. Z drugiej strony budżet świetnie zarabia na emisjach. W zeszłym roku handel nimi przyniósł 12,1 miliarda złotych. W tym miało być nieco ponad 10, ale rosnące ceny sprawiły ministrowi finansów piękną niespodziankę - budżet wzbogaci się nawet o 20 miliardów złotych. Zamiast wspierać nowoczesną energetykę pieniędzmi z budżetu, wspiera elektrownie węglowe pieniędzmi odbiorców prądu. Przypomnijmy, że od początku tego roku do naszych rachunków doliczana jest tzw. opłata mocowa. Sprawia, że średnio za prąd zapłacimy w tym roku o 100 zł więcej." - money.pl
Jak to jest możliwe, że te parszywe, zakłamane k*rwy mogą coś takiego legalnie wystawiać na banerach? Przecież to jest nieprawda, dlaczego nie jest wszczęte jakieś postępowanie w tej sprawie do ch*ja?
No sam nie wiem, jacyś przedstawiciele instytucji EU w Polsce czy coś, przecież to jest już cyrk godny Korei Północnej. A najgorsze jest to, że ich skr***niali wyborcy wierzą w takie rzeczy.
Przejrzałem pobieżnie kilka nazwisk i raczej nie powinno być tak źle. Ale sama rada i tak jest krytykowana za bezczynność i przymykanie oczu na oczywiste łamanie rzeczonej etyki.
Niestety się mylisz, to jest prawda.
Zrozum, że koszt produkcji energii elektrycznej to nie jest to, co finalnie dostajesz na rachunku z elektrowni.
Prąd trzeba wyprodukować i chodzi o ten koszt, ale przecież trzeba ten prąd dostarczyć, zagwarantować jego ilość, konserwować linie energetyczne itp, to już są zupełnie inne koszta doliczane do finalnego rachunku dla użytkownika końcowego.
Nad banerem myślał ktoś kumaty i widać tu celowe manipulowanie pojęciami w celu wywołania konkretnej emocji, ale gorsze jest to, że strona przeciwna chce, żebyś dalej źle to sobie interpretował.
Dobra też nie jest. Ciągle płacimy kary, a procent inwestycji w Polsce jest bardzo skromny z np. w porównaniu do Niemiec. Pracowałem tam 20 lat i widziałem, jak we wsi zrywa się dobry asfalt i kładzie nowy, a mojej okolicy przyrost dziur w asfalcie wzrasta proporcjonalnie do czasu bycia członkiem UE. Na kanalizację czekamy już 6 lat i ciągle słyszę: "Nie ma pieniędzy",choć projekt współfinansowany przez UE. Może za długo byłem w Niemczech, albo wy po prostu nie byliście nigdy poza Polską???
miniek, a ty zachowujesz się, jakbyś tylko w tej swojej wiosce siedział. Uwierz, że w PL też są miejsca, gdzie zrywa się nowy asfalt i kładzie jeszcze nowszy (przykład Gdańska - Letnicy), ale to nie oznacza, że to jest super. No i zastanów się dlaczego płacimy kary, a nie obwiniasz UE o nieudolność naszych rządzących.
Można by pomyśleć że pieniądze z emisji to dla nas żyła złota. Czy wy potraficie myśleć samodzielnie? Po co nam te koszty? Mamy zrezygnować z węgla który mamy na rzecz gazu i śmiesznych i niestabilnych źródeł "zielonej" energi? A kto wam zapewni prąd w gniazdku jak nie będzie wiatru i słońca? Myślicie że zamykanie kopalni nic nie kosztuje? A dotacje na fotowoltanikę i mityczne czyste powietrze? 60% kosztów produkcji prądu to prawa do emisji a wy uważacie to za normalne? 1/4 naszego rachunku to lewacka bzdura? Czemu nie wydaje się miliardów na sadzenie lasów które by równoważyły produkcję CO2?
A czy ty potrafisz myśleć? Za 60mld które pismafia zarobiła na sprzedaży praw do emisji można było pokryć 85% zapotrzebowaniu kraju z energii wiatrowej. A tak niedojdo polskie dzieci będą umierały na raka płuc, prąd będzie coraz droższy a infrastruktura jak leżała tak leży bo bandyci pokupowali sobie głosy chołoty i nierobów. Wasz bożek kłamczyński może mieć wywalone bo zostało mu kilka lat życia, dzieci nie ma, rodziny też nie - dla niego wszyscy mogą zdechnąć i będzie jak chce. Ale, że jest banda kr***nów, którzy mają dzieci i to śc****o popierają to jest niedowiary.
Po pierwsze, to nie 60% tylko około 20% to emisja CO2. Po drugie, za te pieniądze (ponad 50 mld zł) można było postawić 4-6 GW w energii jądrowej. PS:wg twojej "matematyki" wychodzi na to, że skoro 60% produkcji to 1/4 całości rachunku, to znaczy że całość produkcji to 41,6% rachunku .... a reszta to dystrybucja, akcyza i marża... 58,4%!! PS2: emisje CO2 to jest żyła złota - w 2 lata można było całkowicie zasypać dziurę budżetową, a późniejsze nadwyżki przeznaczać na.. chociażby obniżki rachunków za prąd... albo na to co powinno być zrobione - modernizacja linii przesyłowych np.
mikarus
Spójrz całościowo. Rząd sprzedaje certyfikaty emisyjne i pieniądze trafiają do budżetu. Ale zastanowiłeś się jak i skąd trafiają? ETS czyli europejski system spekulacji tymi certyfikatami powoduje że ceny rosną ponieważ znaczna część z puli przyznanej Polsce może korzystać ten co je kupi. Polskie przedsiębiorstwa większość muszą kupić właśnie z tego wspólnego spekulacyjnego rynku. Budżet może i zyskuje, ale Polska jako kraj traci co najmniej dwa razy tyle.
Mikaras widzę że potrzeba ci dobrego specjalisty - psychoatry. Ciemny to ty jesteś i w dodatku szalony. Ukradli? Ciekawe? Dowody? Wymień ile krajów pokrywa zapotrzebowanie na prąd w 85% i z czego mają prąd jak nie ma wiatru? Polskie dzieci nie umiaraly na smog jak wszystko dookoła bylo ogrzewane węglem z bylejakich piecach a samochody były mało ekologicznie. Polskie dzieci będą miały zimno w domach oszołomie.
VTSS powiedz który kraj stał się super eko po twoich radach? Ile powstało elektrowni atomowych za pieniądze z praw do emisji? Nke ośmieszaj się. Oprócz praw do emisji CO2 są też koszty jej produkcji i dystrybucji. Czemu na ekozachodzie energia nie jest tańsza tylko droższa? Coś to się nie klei ta wasza logika. Tvn coś słabo to uzasadnia :)
Lokinol oni tego nie ogarniaja. Na tvnie powiedzieli że to dla Polski zloty biznes to w to wierzą. Tych pieniędzy nie można wykorzystać na dodatki do rachunków. Oni nie rozumieją że sami finansują lewicowe szalaństwo które nie ma nic wspólnego z ekologią. Czemu Niemcy zamykają zeroemisyjne elektrownie atomowe a otwierają gazowe? Gdzie tu sens? Czemu nikt nie odpowiedział na pytanie o "budowę" naturalnych fabryk do emisji CO2 jakimi są lasy? Bo tu nie chodzi o ekologię i czyste powietrze tylko o interesy.
Mamy zrezygnować z węgla bo to syf. Po to mamy te pieniądze z emisji, żeby inwestować w ekologiczne źródła. Poza OZE powinno już być u nas kilka elektrowni atomowych, ale wola te pieniądze przepie***ać zamiast inwestować.
Sosen9
Pieniądze wpływające do budżetu są mniejsze niż pieniądze które wydają na te certyfikaty polskie firmy. PKB Polski jest każdego roku mniejsze o kilkadziesiąt mld zł, bo tyle trzeba wydać na brakujące prawa do emisji. Tłumacząc na polski kilkadziesiąt mld idzie co roku w pi***u tylko po to żeby elektrownie i inne zakłady produkcyjne mogły działać. Płacimy za damski ch**. Gdyby nie te koszty mielibyśmy tańszą energię i więcej pieniędzy na inwestycję w OZE. Co istotne te inwestycje następują. Powoli, ale wiatraków namnożyło się w Polsce przez ostatnie lata.
damian.szefo - energia na zachodzie jest "droższa" tylko wg twojego punktu widzenia, bo przeliczasz euro na złotówki. A przyjmij że jak "średnia klasa" w PL zarabia 4000 zł (wg PiS) to ta sama "średnia klasa" w DE zarabia 4000 euro. W Polsce płacisz 89 gr. za kWh a w DE ... 33 eurocenty. Kto ma drożej? Nie przeliczaj na jedną walutę bo to podstawowy błąd. Czemu Niemcy zamykali EJ? Bo po Fukushimie był taki ogólnoświatowy trend, który obecnie ulega zmianie i kraje z powrotem chcą włączać te elektrownie. Dalej - Zachód nie ma interesu w tym, żebyśmy kupowali gaz, bo nie oni nam go sprzedają.
Lokinol - jak można z tobą prowadzić dyskusję, skoro ty nie masz pojęcia o czym mówisz? Ty w ogóle wiesz co to jest PKB? I gdzie się te wiatraki namnożyły, skoro coraz to wchodzą nowe przepisy ograniczające możliwość postawienia EW?
Oczywiście że potrafię spojrzeć w przeszłość. Jak spoglądam to widzę, że moc elektrowni wiatrowych wzrastała od 2006 do 2015 ... a potem przyszedł pis i przyrost znikł. Tak samo jak znikają pieniądze z emisji CO2.
BREJKIN NJUS!: Gigantyczne zarobki państwowych koncernów energetycznych. Jak podaje Fundacja Instrat, w grudniu 2021 r. marża typowej elektrowni na węgiel kamienny wzrosła do 340 zł/MWh, co stanowiło około 41 proc. giełdowej ceny energii. W grudniu 2021 roku hurtowa cena energii to 824 zł/MWh, a koszt paliwa z transportem i opłat za emisje CO2 wyniósł 484 zł/MWh -różnica, czyli 340 zł to marża elektrowni. W 2018 roku jak marża wzrosła powyżej 50 zł/MWh, URE wszczął postępowanie odnośnie manipulacji cenami na rynku...
"Za prąd płacimy więc coraz więcej. Z drugiej strony budżet świetnie zarabia na emisjach. W zeszłym roku handel nimi przyniósł 12,1 miliarda złotych. W tym miało być nieco ponad 10, ale rosnące ceny sprawiły ministrowi finansów piękną niespodziankę - budżet wzbogaci się nawet o 20 miliardów złotych. Zamiast wspierać nowoczesną energetykę pieniędzmi z budżetu, wspiera elektrownie węglowe pieniędzmi odbiorców prądu. Przypomnijmy, że od początku tego roku do naszych rachunków doliczana jest tzw. opłata mocowa. Sprawia, że średnio za prąd zapłacimy w tym roku o 100 zł więcej." - money.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak to jest możliwe, że te parszywe, zakłamane k*rwy mogą coś takiego legalnie wystawiać na banerach? Przecież to jest nieprawda, dlaczego nie jest wszczęte jakieś postępowanie w tej sprawie do ch*ja?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto ma to zrobic...ZERO?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No sam nie wiem, jacyś przedstawiciele instytucji EU w Polsce czy coś, przecież to jest już cyrk godny Korei Północnej. A najgorsze jest to, że ich skr***niali wyborcy wierzą w takie rzeczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest coś takiego jak rada etyki mediów. Czemu nie reaguje?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo tam rownierz mafia PiSu ma swoich reprezentantow i ich rodziny!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przejrzałem pobieżnie kilka nazwisk i raczej nie powinno być tak źle. Ale sama rada i tak jest krytykowana za bezczynność i przymykanie oczu na oczywiste łamanie rzeczonej etyki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety się mylisz, to jest prawda. Zrozum, że koszt produkcji energii elektrycznej to nie jest to, co finalnie dostajesz na rachunku z elektrowni. Prąd trzeba wyprodukować i chodzi o ten koszt, ale przecież trzeba ten prąd dostarczyć, zagwarantować jego ilość, konserwować linie energetyczne itp, to już są zupełnie inne koszta doliczane do finalnego rachunku dla użytkownika końcowego. Nad banerem myślał ktoś kumaty i widać tu celowe manipulowanie pojęciami w celu wywołania konkretnej emocji, ale gorsze jest to, że strona przeciwna chce, żebyś dalej źle to sobie interpretował.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taka zła a nie umieją po porostu z niej wyjść jak UK.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja ci dam wyjsc de**lu, won do bialorusi jak ci dobrze z zamo**yzmem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobra też nie jest. Ciągle płacimy kary, a procent inwestycji w Polsce jest bardzo skromny z np. w porównaniu do Niemiec. Pracowałem tam 20 lat i widziałem, jak we wsi zrywa się dobry asfalt i kładzie nowy, a mojej okolicy przyrost dziur w asfalcie wzrasta proporcjonalnie do czasu bycia członkiem UE. Na kanalizację czekamy już 6 lat i ciągle słyszę: "Nie ma pieniędzy",choć projekt współfinansowany przez UE. Może za długo byłem w Niemczech, albo wy po prostu nie byliście nigdy poza Polską???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
miniek, a ty zachowujesz się, jakbyś tylko w tej swojej wiosce siedział. Uwierz, że w PL też są miejsca, gdzie zrywa się nowy asfalt i kładzie jeszcze nowszy (przykład Gdańska - Letnicy), ale to nie oznacza, że to jest super. No i zastanów się dlaczego płacimy kary, a nie obwiniasz UE o nieudolność naszych rządzących.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Można by pomyśleć że pieniądze z emisji to dla nas żyła złota. Czy wy potraficie myśleć samodzielnie? Po co nam te koszty? Mamy zrezygnować z węgla który mamy na rzecz gazu i śmiesznych i niestabilnych źródeł "zielonej" energi? A kto wam zapewni prąd w gniazdku jak nie będzie wiatru i słońca? Myślicie że zamykanie kopalni nic nie kosztuje? A dotacje na fotowoltanikę i mityczne czyste powietrze? 60% kosztów produkcji prądu to prawa do emisji a wy uważacie to za normalne? 1/4 naszego rachunku to lewacka bzdura? Czemu nie wydaje się miliardów na sadzenie lasów które by równoważyły produkcję CO2?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czy ty potrafisz myśleć? Za 60mld które pismafia zarobiła na sprzedaży praw do emisji można było pokryć 85% zapotrzebowaniu kraju z energii wiatrowej. A tak niedojdo polskie dzieci będą umierały na raka płuc, prąd będzie coraz droższy a infrastruktura jak leżała tak leży bo bandyci pokupowali sobie głosy chołoty i nierobów. Wasz bożek kłamczyński może mieć wywalone bo zostało mu kilka lat życia, dzieci nie ma, rodziny też nie - dla niego wszyscy mogą zdechnąć i będzie jak chce. Ale, że jest banda kr***nów, którzy mają dzieci i to śc****o popierają to jest niedowiary.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze, to nie 60% tylko około 20% to emisja CO2. Po drugie, za te pieniądze (ponad 50 mld zł) można było postawić 4-6 GW w energii jądrowej. PS:wg twojej "matematyki" wychodzi na to, że skoro 60% produkcji to 1/4 całości rachunku, to znaczy że całość produkcji to 41,6% rachunku .... a reszta to dystrybucja, akcyza i marża... 58,4%!! PS2: emisje CO2 to jest żyła złota - w 2 lata można było całkowicie zasypać dziurę budżetową, a późniejsze nadwyżki przeznaczać na.. chociażby obniżki rachunków za prąd... albo na to co powinno być zrobione - modernizacja linii przesyłowych np.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mikarus Spójrz całościowo. Rząd sprzedaje certyfikaty emisyjne i pieniądze trafiają do budżetu. Ale zastanowiłeś się jak i skąd trafiają? ETS czyli europejski system spekulacji tymi certyfikatami powoduje że ceny rosną ponieważ znaczna część z puli przyznanej Polsce może korzystać ten co je kupi. Polskie przedsiębiorstwa większość muszą kupić właśnie z tego wspólnego spekulacyjnego rynku. Budżet może i zyskuje, ale Polska jako kraj traci co najmniej dwa razy tyle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mikaras widzę że potrzeba ci dobrego specjalisty - psychoatry. Ciemny to ty jesteś i w dodatku szalony. Ukradli? Ciekawe? Dowody? Wymień ile krajów pokrywa zapotrzebowanie na prąd w 85% i z czego mają prąd jak nie ma wiatru? Polskie dzieci nie umiaraly na smog jak wszystko dookoła bylo ogrzewane węglem z bylejakich piecach a samochody były mało ekologicznie. Polskie dzieci będą miały zimno w domach oszołomie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
VTSS powiedz który kraj stał się super eko po twoich radach? Ile powstało elektrowni atomowych za pieniądze z praw do emisji? Nke ośmieszaj się. Oprócz praw do emisji CO2 są też koszty jej produkcji i dystrybucji. Czemu na ekozachodzie energia nie jest tańsza tylko droższa? Coś to się nie klei ta wasza logika. Tvn coś słabo to uzasadnia :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lokinol oni tego nie ogarniaja. Na tvnie powiedzieli że to dla Polski zloty biznes to w to wierzą. Tych pieniędzy nie można wykorzystać na dodatki do rachunków. Oni nie rozumieją że sami finansują lewicowe szalaństwo które nie ma nic wspólnego z ekologią. Czemu Niemcy zamykają zeroemisyjne elektrownie atomowe a otwierają gazowe? Gdzie tu sens? Czemu nikt nie odpowiedział na pytanie o "budowę" naturalnych fabryk do emisji CO2 jakimi są lasy? Bo tu nie chodzi o ekologię i czyste powietrze tylko o interesy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak zachód wykorzystał swoje zasoby węgla to każe nam zamykać asze kopalnie zebyśmy kupowali gaz. CO2 z węgla i gazu niczym się nie różni, niczym!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mamy zrezygnować z węgla bo to syf. Po to mamy te pieniądze z emisji, żeby inwestować w ekologiczne źródła. Poza OZE powinno już być u nas kilka elektrowni atomowych, ale wola te pieniądze przepie***ać zamiast inwestować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sosen9 Pieniądze wpływające do budżetu są mniejsze niż pieniądze które wydają na te certyfikaty polskie firmy. PKB Polski jest każdego roku mniejsze o kilkadziesiąt mld zł, bo tyle trzeba wydać na brakujące prawa do emisji. Tłumacząc na polski kilkadziesiąt mld idzie co roku w pi***u tylko po to żeby elektrownie i inne zakłady produkcyjne mogły działać. Płacimy za damski ch**. Gdyby nie te koszty mielibyśmy tańszą energię i więcej pieniędzy na inwestycję w OZE. Co istotne te inwestycje następują. Powoli, ale wiatraków namnożyło się w Polsce przez ostatnie lata.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
damian.szefo - energia na zachodzie jest "droższa" tylko wg twojego punktu widzenia, bo przeliczasz euro na złotówki. A przyjmij że jak "średnia klasa" w PL zarabia 4000 zł (wg PiS) to ta sama "średnia klasa" w DE zarabia 4000 euro. W Polsce płacisz 89 gr. za kWh a w DE ... 33 eurocenty. Kto ma drożej? Nie przeliczaj na jedną walutę bo to podstawowy błąd. Czemu Niemcy zamykali EJ? Bo po Fukushimie był taki ogólnoświatowy trend, który obecnie ulega zmianie i kraje z powrotem chcą włączać te elektrownie. Dalej - Zachód nie ma interesu w tym, żebyśmy kupowali gaz, bo nie oni nam go sprzedają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lokinol - jak można z tobą prowadzić dyskusję, skoro ty nie masz pojęcia o czym mówisz? Ty w ogóle wiesz co to jest PKB? I gdzie się te wiatraki namnożyły, skoro coraz to wchodzą nowe przepisy ograniczające możliwość postawienia EW?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
V-T-S-S potrafisz spojrzeć dalej w przeszłość niż na ostatni rok? Wiatraki są stawiane w Polsce od 20 lat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście że potrafię spojrzeć w przeszłość. Jak spoglądam to widzę, że moc elektrowni wiatrowych wzrastała od 2006 do 2015 ... a potem przyszedł pis i przyrost znikł. Tak samo jak znikają pieniądze z emisji CO2.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
BREJKIN NJUS!: Gigantyczne zarobki państwowych koncernów energetycznych. Jak podaje Fundacja Instrat, w grudniu 2021 r. marża typowej elektrowni na węgiel kamienny wzrosła do 340 zł/MWh, co stanowiło około 41 proc. giełdowej ceny energii. W grudniu 2021 roku hurtowa cena energii to 824 zł/MWh, a koszt paliwa z transportem i opłat za emisje CO2 wyniósł 484 zł/MWh -różnica, czyli 340 zł to marża elektrowni. W 2018 roku jak marża wzrosła powyżej 50 zł/MWh, URE wszczął postępowanie odnośnie manipulacji cenami na rynku...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest początek kampani mającej na celu polexit.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zohydza... To jakiś czeski polity
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane