Czytałem niedawno jakiś wywiad ze specjalistą z policji, który twierdził, że to działanie polskich hakerów motywowanych politycznie (czytaj: działający na własną rękę miłośnicy partii rządzącej niezwiązani z politykami), pod wpływem gotowych instrukcji przygotowywanych przez hakerów rosyjskich i białoruskich. Szkoda, że nie mogłem zadać pytania panu ekspertowi z policji, skąd ci polscy hakerzy mają prywatne numery telefonów członków rodzin Wojtunika, Giertycha, Brejzy itd.
Czytałem niedawno jakiś wywiad ze specjalistą z policji, który twierdził, że to działanie polskich hakerów motywowanych politycznie (czytaj: działający na własną rękę miłośnicy partii rządzącej niezwiązani z politykami), pod wpływem gotowych instrukcji przygotowywanych przez hakerów rosyjskich i białoruskich. Szkoda, że nie mogłem zadać pytania panu ekspertowi z policji, skąd ci polscy hakerzy mają prywatne numery telefonów członków rodzin Wojtunika, Giertycha, Brejzy itd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak to skąd? Od rosjan pewnie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I wyjątkowo nie liczą sobie migdałków językiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane