Oj są. Miałem w podstawówce taką szaloną nauczycielkę. Zamiast uczyć to pierdzieliła cały czas o swoim życiu. Jak to się uczyła rowerem jeździć itp. I tak przez trzy klasy podstawówki. Potem dzieci poszły do czwartej klasy i większość nie umiała pisać czy czytać. Jak ktoś rozrabiał to biła każdego kablem. Potem rzuciła się pod pociąg. Dyrektorka nic z nią nie robiła bo to przyjaciółki były pff
Kablem? Oj jak Was pieściła! U mnie była taka co brała linijkę od tablicy na kredę i prała równo po tyłku i po dłoniach. Koleżanki w klasie jak coś tam próbowały się malować to dawała takiej gąbkę całą w kredzie i kazała umyć w klasowej umywalce... Kurła co to były za czasy! A jak ktoś z rodziców przyszedł to nie opitolił nauczyciela tylko razem z nauczycielem awantura na dzieciaka. A teraz? Nauczyciele dają sobie założyć kosz na śm***i na głowę i nic takiemu bachorowi nikt nic nie zrobi.
Oj są. Miałem w podstawówce taką szaloną nauczycielkę. Zamiast uczyć to pierdzieliła cały czas o swoim życiu. Jak to się uczyła rowerem jeździć itp. I tak przez trzy klasy podstawówki. Potem dzieci poszły do czwartej klasy i większość nie umiała pisać czy czytać. Jak ktoś rozrabiał to biła każdego kablem. Potem rzuciła się pod pociąg. Dyrektorka nic z nią nie robiła bo to przyjaciółki były pff
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kablem? Oj jak Was pieściła! U mnie była taka co brała linijkę od tablicy na kredę i prała równo po tyłku i po dłoniach. Koleżanki w klasie jak coś tam próbowały się malować to dawała takiej gąbkę całą w kredzie i kazała umyć w klasowej umywalce... Kurła co to były za czasy! A jak ktoś z rodziców przyszedł to nie opitolił nauczyciela tylko razem z nauczycielem awantura na dzieciaka. A teraz? Nauczyciele dają sobie założyć kosz na śm***i na głowę i nic takiemu bachorowi nikt nic nie zrobi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane