Swoją drogą jednak każdego można skundlić. Taki waleczny naród jak Czeczenia,który walczył w dwóch wojnach przeciw Rosji jest teraz kundelkiem na posyłki Putlera.
Poczytaj troche to się dowiesz że ochotnicy czeczeńscy walczą z Rosją w Ukrainie, chcą pokazać, że Czeczenia i Czeczeni to nie są "kadyrowcy", oni "kadyrowców" nie uważają za Czeczenów, mówią, że to są zdrajcy! "Chciałbym zapewnić Ukraińców, że prawdziwi Czeczeni wspierają Ukrainę, walczą w batalionie im. Dżochara Dudajewa i w innych oddziałach. Walczyliśmy i będziemy walczyć do końca za Ukrainę. Razem do zwycięstwa!" Powiedział Adam Osmajew – dowódca zasłużonego batalionu im. Dżochara Dudajewa.Także nie wrzucaj wszystich Czeczenów do jednego worka!
Hie hue hue. A jeszcze rano było, że straszne czeczeny porządek zrobio. I wyszedł porządek, ale po rusku. Któż teraz będzie obrabiał kadyrowi kiełbe...
Każdy zabrodaczony z terrorystyczną brodą po cichu świadomie nieświadomie propaguje nią arabskich terrorystów. Trzeba się golić a nie nosić włosy łonowe na policzkach.
Patrząc na to, co do tej pory zrobiła Rosja, to śmiem twierdzić, że zarówno generał Rosyjski, Czeczeński, czy Białoruski nie stanowi żadnego zagrożenia. Oni wyglądają jak z jakiejś łapanki spod budki z piwem. Wydaje się, że nie do końca mają pojęcie o tym, co powinni robić.
Wstyd mi za Czeczenów bo walczyli też o suwerenność swojego regionu. Po tylu latach indoktrynacji i ślepego posłuszeństwa stają ze swoim oprawcą w walce o zniewolenie wolnego narodu. Gdzie tu logika
H..j mu w d..pe!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro nie żyje to już nekrofilia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cyb155 - Nie, kiedy wykorzystujesz na 100% ostatnie namaszczenie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli to prawda, to raduje serce. Jednego putinowskiego oprawcy mniej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Swoją drogą jednak każdego można skundlić. Taki waleczny naród jak Czeczenia,który walczył w dwóch wojnach przeciw Rosji jest teraz kundelkiem na posyłki Putlera.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poczytaj troche to się dowiesz że ochotnicy czeczeńscy walczą z Rosją w Ukrainie, chcą pokazać, że Czeczenia i Czeczeni to nie są "kadyrowcy", oni "kadyrowców" nie uważają za Czeczenów, mówią, że to są zdrajcy! "Chciałbym zapewnić Ukraińców, że prawdziwi Czeczeni wspierają Ukrainę, walczą w batalionie im. Dżochara Dudajewa i w innych oddziałach. Walczyliśmy i będziemy walczyć do końca za Ukrainę. Razem do zwycięstwa!" Powiedział Adam Osmajew – dowódca zasłużonego batalionu im. Dżochara Dudajewa.Także nie wrzucaj wszystich Czeczenów do jednego worka!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hie hue hue. A jeszcze rano było, że straszne czeczeny porządek zrobio. I wyszedł porządek, ale po rusku. Któż teraz będzie obrabiał kadyrowi kiełbe...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie tylko proklemlowskie, ale do tego jeszcze muzułmańskie. Win-win.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Symetria"... C..j Ci w d**e nygusie :D.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i nastepny muslim rucha kozy w raju.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Toż to terroryści brodaci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy zabrodaczony z terrorystyczną brodą po cichu świadomie nieświadomie propaguje nią arabskich terrorystów. Trzeba się golić a nie nosić włosy łonowe na policzkach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tak powinien kończyć każdy ruski najemnik na Ukrainie !!!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Patrząc na to, co do tej pory zrobiła Rosja, to śmiem twierdzić, że zarówno generał Rosyjski, Czeczeński, czy Białoruski nie stanowi żadnego zagrożenia. Oni wyglądają jak z jakiejś łapanki spod budki z piwem. Wydaje się, że nie do końca mają pojęcie o tym, co powinni robić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wstyd mi za Czeczenów bo walczyli też o suwerenność swojego regionu. Po tylu latach indoktrynacji i ślepego posłuszeństwa stają ze swoim oprawcą w walce o zniewolenie wolnego narodu. Gdzie tu logika
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane