Reklama
Reklama

Komentarze

5
N
nissin Czysta Moc

"Rosjanie wyszli na ulice już pierwszego dnia po inwazji. Najpierw indywidualnie, bo legalne są tylko pikiety, z czasem bardziej spontanicznie i masowo. W mediach społecznościowych skrzykiwano się na „progułki”, czyli spacery, w 50 miastach – od Syberii po Sankt Petersburg. Władze ostrzegały przed „nielegalnymi zgromadzeniami”, a niektórych aktywistów zatrzymały prewencyjnie. Po pierwszym dniu do aresztu trafiło ponad 1700 osób, połowa w samej Moskwie. Drugiego dnia to już były 2692 osoby (1370 w stolicy), a protesty odbyły się w 20 miastach." - polityka.pl

[Usunięty użytkownik]

w temacie rosiji jestes oblatany jak swinski ryj po korycie :) prawaku

C
caleanka Czysta Moc

Cytat jest z polskiej polityki...mysle ze @psuj jest bardziej oblatany w Rosji Putinowskiej!

Reklama