Dziś słuchałem w radio bodajże ministra spraw zagranicznych Ukrainy, Kulebę.
Prowadzący chciał przerwać wywiad, bo ów minister złego słowa o Orbanie nie dął powiedzieć, a na Niemców i Francuzów wylewał wiadra pomyj czyniąc ich odpowiedzialnymi za siłę Rosji i wojnę.
W zasadzie mówił to samo, co Morawiecki.
Nawiasem, min. Kuleba jest jest żadnym przyjacielem Polski, wręcz przeciwnie. A mimo to wydaje się, że nawet on bardziej dba o nasze interesy, niż nasz rząd.
G**J=MACRON
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziś słuchałem w radio bodajże ministra spraw zagranicznych Ukrainy, Kulebę. Prowadzący chciał przerwać wywiad, bo ów minister złego słowa o Orbanie nie dął powiedzieć, a na Niemców i Francuzów wylewał wiadra pomyj czyniąc ich odpowiedzialnymi za siłę Rosji i wojnę. W zasadzie mówił to samo, co Morawiecki. Nawiasem, min. Kuleba jest jest żadnym przyjacielem Polski, wręcz przeciwnie. A mimo to wydaje się, że nawet on bardziej dba o nasze interesy, niż nasz rząd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane