Reklama
Reklama

Komentarze

2
K
Kermitass Wyjadacz

Jeden wojak też poprosił o gościnę na białorusi. Znaleźli go jak dyndał.

G
gemini1234 Wieśniak

U mnie na bazarku, kobitka zaczęła sprzedawać na wagę "Kaszę Białoruską" - ludzie jak szaleni zaczęli ją kupować, choć wcześniej nikt się za bardzo kaszą gryczaną nie interesował. Nawet taką kretyńską wypowiedzedź można wykorzystać w biznesie.

Reklama