W kwietniu baryłka ropy Urals (z rosji) kosztowała 70.51 a na giełdach światowych cena ropy nie ruskiej oscylowała w okolicy 105 dolara za baryłkę. Jak teraz wytlumaczyć ceny na stacjach, które ta wierchuszka orlenowska windowała? Złodziejstwo czy nie złodziejstwo...
W kwietniu baryłka ropy Urals (z rosji) kosztowała 70.51 a na giełdach światowych cena ropy nie ruskiej oscylowała w okolicy 105 dolara za baryłkę. Jak teraz wytlumaczyć ceny na stacjach, które ta wierchuszka orlenowska windowała? Złodziejstwo czy nie złodziejstwo...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pytanie nie ma sensu. Wszystko co robi PiS to jedno wielkie złodziejstwo. Pytanie powinno tylko brzmieć- jak duże złodziejstwo???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane