30% sklepów spożywczych upadło po wprowadzeniu tego lewackiego zakazu. 30%. Jeden na trzy. W skali kraju. To jakiś 8 - 10 tyś sklepów. Padło. Pracownicy wylecieli. Te informacje podał (chyba niechcący) minister finansów Tadeusz Kościński (jak był jeszcze ministrem). Nie istnieje żaden argument za takim barbarzyństwem. To jeden z największych katastrof w historii Polski. A jak się dowiemy, że Orlen planuje otwarcie małych osiedlowych sklepów spożywczych (czyli takich jakich najwięcej splajtowało), to mamy aferę na dużą skalę.
Masz siłę i chęć to pracuj. Nie chce ci się to nie pracuj. Rób sobie co tam chcesz. Ale Państwo niech się do tego nie miesza. Jako student pracowałem w weekend w Tesco żeby dorobić na studia.
To nie jest zakaz handlu tylko zakaz pracy. Aby galeria handlowa mogła działać potrzebuje wielu innych niż sprzedawca pracowników i usługodawców. Przez ZAKAZ PRACY wprowadzony przez PIS 45 dni w roku galerie handlowe są puste. A za te puste dni czynsze, zusy i inne opłaty przedsiębiorcy muszą uregulować. Przekłada się to bezpośrednio na ceną produktów. Skończyć z drożyzną możecie Wy drodzy wyborcy PiS-u. Po prostu już na nich nie głosujcie więcej.
Jak mnie wnerwia ta socjalistyczno-katolicka partia. Jeśli chcesz, to możesz siedzieć w kościele codziennie. I tak się na nich wszyscy składamy, także łachy nie robią, otworzą Ci drzwi. Jednak daj żyć innym jak chcą. Czy ja robię jakiemuś katolikowi krzywdę tym, że pójdę w niedzielę do sklepu ? Obrażam kogoś tym, że nie chodzę do kościoła ? Poważnie ?
Dajcie ludziom jeden dzień w tygodniu do odpoczynku, dla rodziny. To nie ma nic wspólnego z kościołem tylko ze zdrowym rozsądkiem. Nie możecie się nachapać? Niech płacą po ludzku w tygodniu to ludzie nię będą zmuszeni dorabiać w niedziele. 6 dni w tygodniu na zakupy wystarczą a jeżeli ktoś musi łazić w niedziele bez celu po galeriach to ma problemy psychiczne i potrzebuje psychologa.
To dajmy im wolne środy, albo soboty. Pasi? A swoją drogą pracownicy restauracjai, kin, hoteli i stacji benzynowych to od macochy? Wolnego nie potrzebują? Zamknijmy w niedzielę wszystko w pi... du i będzie g*t. Tylko gdzie wtedy pani ekspedientka pójdzie z bombelkami?Do lasu?Przecież jej też się należy, żeby się rozerwać w czasie wolnym. Czyż nie?
Nie jestem PIS ale kiedys pracowałem w MediaExpert.Dosyc miałem roboty w niedziele za darmo.Sklepy powinny byc zamkniete w niedziele-spytajcie sie sprzedawcow..
A dlaczego pytać tylko sprzedawców? A kolejarzy, kelnerów, pracowników kin i stacji benzynowych, pielęgniarek, policjantów itp. itd. to już nie trzeba pytać?
Każdy kto nie chciał pracować jako sprzedawca w niedziele, to mógł to udowodnić i się zwolnić z pracy, która mu nie odpowiada. Ten sprytny sposób działał od zawsze. Więc na rynku nie istnieli ludzie, którzy pracowali w niedziele ale tego nie chcieli. Jak miałeś dosyć roboty, to się zwolniłeś i zatrudniłeś tam gdzie warunki ci odpowiadały. A jak ktoś mówi że nie chciał pracować, ale się nie zwolnił, to tylko pier&&li głupoty.
Nic z tego! Ani fanatyk religijny ani cyniczny polityk chcący podlizać się Kościołowi nie da innym żyć według własnej woli. Szczególnie, gdy są u władzy.
Nie chodzę do kościoła, a moją wolą są zamknięte sklepy w niedzielę. Szanuję Twoja wolę robienia zakupów, dlatego nie mam nic przeciwko handlowi przez 6 z 7 dni tygodnia, więc i Ty uszanuj wolę tych którzy chcą jeden dzień w tygodniu spędzić bez handlu.
@pdonn - problem w tym, że moja wola nic nikomu nie narzuca. Ja nie oczekuję, że WSZYSTKIE sklepy mają być otwarte, a jedynie te, których właściciele tego chcą. Jeśli pracownik tego nie chce, zawsze może wybrać inne miejsce pracy lub zmienić zawód. Ty natomiast narzucasz swoją wolę innym, w szczególności właścicielom i pracownikom, którzy chcieliby w niedzielę dorobić. Chcesz spędzić niedzielę bez handlu, to spędzaj. Ktoś Cię zmusza robić wtedy zakupy?
@homo_sapiens - mylisz się, Twoja wola narzuca... Pracuję (jak większość rodaków) 5 dni w tyg., samotnie wychowuję 6 letnią córkę i potrafię robić zakupy w tygodniu. Również w soboty staram się unikać jeżdżenia po sklepach bo to zabiera więcej czasu niż w tygodniu z uwagi większą liczbę kupujących, a mi szkoda czasu. Natomiast w niedzielę mam ochotę odpocząć, wychodząc na spacer albo jadąc sobie z córką na rowerach do centrum na lody, albo do parku po drugiej stronie miasta, bez hałasu, nie wdychając kurzu i spalin samochodów którymi od galerii do galerii jeżdżą zakupowi pielgrzymowicze.
@homo_sapiens - więc jak sam widzisz Twoja wola niedziel handlowych pozbawia mnie jednego dnia w tygodniu na aktywny odpoczynek bez kurzu, spalin i hałasu. Tak więc jednak próbujesz narzucić mi swoją wolę, zmuszając mnie tym samym do podejmowania decyzji czy zrezygnować z wyjścia z córką na miasto czy jednak wyjść i wdychać ten cały syf jak przez pozostałe 6 dni tygodnia. Mając na uwadze to że masz aż 6 dni z 7 w tygodniu na robienie zakupów uważam to za skrajnie egoistyczne żądanie pozbawienia takich osób jak ja odpoczynku od tego hałasu, kurzu i spalin w ten tylko jeden dzień tygodnia.
Nie no co za de**lny argument. A mało to parków, ścieżek rowerowych z daleka od ruchu samochodów??? Przecież tam możesz jeździć. A ja np. często pracuję 6 razy w tygodniu i to do 19-20. I nie mam siły ani ochoty potem jeszcze robić zakupów. Chce i często muszę je zrobić w niedzielę bo nie mam innej możliwości.
Moje żądanie jest "skrajnie egoistyczne", na dowód czego przedstawiłeś całą litanię argumentacji skrajnie egoistycznej - gratuluję samozaorania! Mieszkam w Warszawie i jakoś nie zauważyłem zauważalnie mniejszego ruchu w niedziele niehandlowe w stosunku do handlowych. Nawet w handlowe niedziele ruch jest ZNACZNIE mniejszy niż w tygodniu, bo większość ludzi nie jeździ wtedy do pracy.
"więc jak sam widzisz Twoja wola niedziel handlowych pozbawia mnie jednego dnia w tygodniu na aktywny odpoczynek bez kurzu, spalin i hałasu" - a jakiż to kurz, spaliny i hałas od samochodów odczuwasz w parku lub w galerii handlowej na lodach?
@PisowcyToDe**le- Oczywiście że park jest z dala od ruchu drogowego i jest wiele ścieżek, ale żeby do nich się dostać muszę przejechać przez miasto, które w niehandlowe niedziele w przeciwieństwie do handlowych jest wtedy ciche i spokojne. A To że pracujesz 6 dni w tygodniu do 20:00 to Twój problem. Zawsze możesz wstać wcześniej i pojechać rano na zakupy. W Polsce praca na pełen etat to 40 godz/tydz. Są jeszcze nadgodziny, ale max 8/tydz i 150 na rok. Jeżeli z jakiegoś powodu postanowiłeś pracować więcej to sam ponoś tego konsekwencje, a nie obarczaj tym innych żądając handlowych niedziel.
@homo_sapiens- ja się zaorałem? Co jest egoistyczne, żądanie jednego dnia w tygodniu w spokoju bez handlu i 6 dni handlowych, czy żądanie 7 handlowych dni w tygodniu, a tym samym odebranie jedynego dnia w którym ruch uliczny jest przynajmniej o 70% mniejszy tym którzy tak jak ja korzystają z tego aktywnie odpoczywając. Nie wiem jak w stolicy, ale w moim mieście w niehandlowe niedziele ruch uliczny jest niemalże jak w dni świąteczne. Natomiast w handlowe zjeżdżali się zakupowi pielgrzymowicze z całego woj. i jeździli od galerii do galerii które są na obrzeżach z różnych stron jak i w centrum.
Pracuję, sam wychowuję 6-cio letnią córkę, sprzątam, gotuję, z córką chodzimy na place zabaw, jeździmy na wycieczki itp. I potrafię się tak zorganizować że niedzielę mamy tylko na odpoczynek. Jeśli ktoś nie potrafi zrobić zakupów przez 6 dni z 7 w tygodniu to jest jakąś ofiarą życiową i to jest tylko i wyłącznie jego wina. A tak na marginesie... ciekawi mnie jak przeżyli do tej pory (bez handlowych niedzieli) Ci wszyscy którzy taj jęczą, że zakupy to mogą robić tylko w niedzielę!
"Co jest egoistyczne"? Większość zwolenników niedziel niehandlowych argumentuje to troską (faktyczną lub udawaną) o pracowników sklepów, a tymczasem Ty wprost argumentujesz to tylko i wyłącznie własnymi potrzebami i własnym interesem. Ja osobiście nie muszę robić zakupów w niedzielę, ani nie jestem sklepikarzem. Gdybym patrzył tylko na siebie, to by mi to "zwisało". Moje stanowisko wynika tylko z przekonań liberalnych - wolności wyboru klientów i wolności prowadzenia działalności gospodarczej. Więc kto z nas jest tu egoistą?
@homo_sapiens-egoista to taki ktoś, który chce WSZYSTKO dla siebie, a dla drugiego NIC! Ponieważ w naszym kraju większość aktywnego zawodowo społeczeństwa pracuje 5 dni w tygodniu to zostają im 2 dni wolne od pracy. I na tych się skupmy. Dla większości jest to sobota i niedziela. Ja chciałbym żeby jeden dzień był dla zwolenników dni handlowych, a drugi dla zwolenników dni bez handlu, 50/50. Ty natomiast chciałbyś by oba te dni były dla zwolenników dni handlowych i żadnego dla zwolenników dni bez handlu. Dalej twierdzisz że to moje (co mi zarzuciłeś), a nie Twoje stanowisko jest egoistyczne?
Nie argumentuję mojego stanowiska tylko i wyłącznie własnymi potrzebami i własnym interesem. Takich jak ja jest naprawdę ogrom... I nie chodzi nam tylko o komfort na spacerze czy rowerze, ale przede wszystkim o zdrowie! Napisałeś że występujesz w imieniu wolności wyboru klientów i prowadzenia działalności gospodarczej. Przecież nie chcę odebrać komuś prawa do zrobienia zakupów. Klienci mają na to 6 dni w tyg. z czego jeden wolny od pracy. Moje stanowisko również nie zabrania prowadzenia działalności!
"Ja chciałbym żeby jeden dzień był dla zwolenników dni handlowych, a drugi dla zwolenników dni bez handlu, 50/50. Ty natomiast chciałbyś by oba te dni były dla zwolenników dni handlowych i żadnego dla zwolenników dni bez handlu." - oba zdania nieprawdziwe. 1 - w dotychczasowych komentarzach pisałeś TYLKO o sobie i swojej córce, nie o innych ludziach. 2 - ja chcę, by ludzie sami mogli decydować, co chcą robić, a nie mieli to narzucane przez fanatyków religijnych, bo to właśnie głównie oni stoją za tym prawnym zakazem.
Wskaż mi jeden post skierowany do Ciebie w którym napisałem wyłącznie w liczbie pojedynczej. Weź pod uwagę to że moje dwa posty jeden po drugim to w zasadzie jeden podzielony na dwa z uwagi na ograniczoną liczbę znaków. A jeśli chodzi o fanatyków religijnych, to oni mają 7 dni na wyjście do kościoła. No chyba że chodzi Tobie o kler? Ale... Ci to dla mnie nie istnieją.
"Wskaż mi jeden post skierowany do Ciebie w którym napisałem wyłącznie w liczbie pojedynczej." - nie ma znaczenie, do kogo kierowałeś post, tak jak nie ma znaczenia czy pisałeś w pierwszej osobie liczby pojedynczej czy mnogiej, pisząc o sobie i swojej córce. Tak więc proszę bardzo: 2022-08-25 20:18:09; 2022-08-26 08:06:12; 2022-08-26 08:20:40; 2022-08-26 13:08:02; 2022-08-26 13:40:50. Całkiem sporo, nawet jeśli 2 z nich liczyć jako 1.
Co do fanatyków, to chodziło mi zarówno o kler jak i wiernych oraz polityków rządzącej partii, którzy wprowadzili ten zakaz właśnie pod wpływem środowisk katolickich i Episkopatu a nie osób takich jak Ty.
No nie... ;D 2022-08-25 20:18:09 - więc i Ty uszanuj wolę tych którzy, 2022-08-26 08:06:12 i 2022-08-26 08:20:40 (to jeden post) - takich osób jak ja, 2022-08-26 13:30:27 - tym którzy tak jak ja, 2022-08-26 20:27:22 - dla zwolenników dni bez handlu, 2022-08-26 20:44:05 - Nie argumentuję mojego stanowiska tylko i wyłącznie własnymi potrzebami i własnym interesem. Takich jak ja jest naprawdę ogrom. Jak widzisz w każdym poście mówię o sobie i innych którzy mają takie samo stanowisko odnośnie niedziel handlowych.
Nie potrafisz postawić kontr argumentu na moje argumenty, nie potrafisz obronić "swoich" argumentów gdy wychodzę z kontrą, tylko w następnym poście uciekasz do coraz to nowszych argumentów, które tak naprawdę nie są Twoimi bo przyznałeś że nie musisz robić zakupów w niedzielę, że Co to "zwisa". Ja wypowiadam się w swoim imieniu i wiem że takich osób jak ja jest całe mnóstwo. A mógłbym przecież jeszcze podpierać się np. pracownikami sklepów którzy też chcą mieć niedziele bez handlu. Ale bronię (tak jak wcześniej napisałeś) by móc żyć w/g własnej woli.
Moją wolą jest równy podział 2 dni wolnych od pracy pomiędzy zwolenników dni handlowych i niehandlowych. Czy uważasz że równy podział 50/50 jest nieuczciwy?
I Ty śmiesz mi robić wykład na temat argumentowania, gdy sam nie potrafisz odnieść się UCZCIWIE do tego, co napisałem? Po pierwsze nigdzie nie pisałem o Twoich komentarzach z 2022-08-26 13:30:27, 2022-08-26 20:27:22 oraz 2022-08-26 20:44:05. Po drugie zacząłeś znacznie częściej stosować mnogą formę gramatyczną DOPIERO po moim komentarzu z 2022-08-26 09:42:59, w którym wykazałem Twoje egoistyczne podejście do tematu. Wszystkie 3 Twoje komentarze wspomniane wyżej mają późniejszą datę.
A jak chcesz dokładnej analizy, to możemy policzyć liczbę zdań pojedynczych i zdań składowych w zdaniach złożonych, w których piszesz o SWOICH potrzebach oraz tych, w których piszesz również o potrzebach innych. Oczywiście do 2022-08-26 09:42:59, bo później się zreflektowałeś i uwzględnienie kolejnych komentarzy nie byłoby miarodajne. "Nie potrafisz postawić kontr argumentu (...)" - to to za brednie? Ja postawiłem tylko jeden argument - wolność wyboru, po czym rozmowa przeszła na PORUSZONY przez CIEBIE temat egoizmu.
"(...) które tak naprawdę nie są Twoimi bo przyznałeś że nie musisz robić zakupów w niedzielę, że Co to 'zwisa'" - po pierwsze nie muszę być sportowcem, by mieć własne zdanie na tematy sportu, czy ekologiem, by mieć własne zdanie na temat ekologii, albo politykiem, by mieć własne zdanie na temat polityki. Po drugie wskaż mi, w którym miejscu napisałem, że "przyznałem, że mi to zwisa". To tak jeszcze a propos uczciwości dyskusji. Życzę powodzenia w szukaniu!
"Czy uważasz że równy podział 50/50 jest nieuczciwy?" - a to już zależałoby od procentowego stosunku zwolenników obu opcji. Z wykluczeniem wszystkich tych, których to bezpośrednio nie dotyczy, więc np. zarówno mnie samego jak i tych wszystkich wyznawców religijnych, którzy domagają się zakazu na tej samej zasadzie, na której domagają się zakazu wystawiania sztuk teatralnych, które uważają za niezgodne z ich religią czy światopoglądem. Czyli jak im się coś nie podoba, to nikt inny nie ma prawa obejrzeć. Ponieważ takich danych oczywiście nie ma i nie będzie, pisanie o "uczciwości" nie ma sensu.
Pdonn jak chcesz mieć taką ciszę i spokój to wyprowadź się na wieś i będziesz mógł sobie jeździć tym rowerem od świtu do nocy. Jak wybrałeś mieszkanie w mieście to Twój problem. Widzisz rozumowanie zupełnie jak Twoje na temat mojej pracy. Zaorany zostałeś koncertowo.
Można sprawę przedstawić bardziej skrajnie. Niech zakażą pracy ludziom w sklepach przez 6 dni w tygodniu. I takie same pseudo argumenty biedzie się podawać. "a ja nie zabraniam, niech kupują w środy handlowe" itp. A może w kinach niech wpuszczają tylko 10% ludzi, bo ja chcę w spokoju film obejrzeć. Pomysły socjalistyczno faszystowskie, do jakich bez wątpienia należy zakaz pracy w handlu, są zawsze stratą dla społeczeństwa. Skoro ktoś chce, żeby tak było to powinien wypacać odszkodowanie. A jakie straty społeczeństwo poniosło na tym absurdalnym przepisie? 30% sklepów spożywczych w Polsce padło.
@homo_sapiens-egoista to taki ktoś, który chce WSZYSTKO dla siebie, a dla drugiego NIC! Ponieważ w naszym kraju większość aktywnego zawodowo społeczeństwa pracuje 5 dni w tygodniu to zostają im 2 dni wolne od pracy. I na tych się skupmy. Dla większości jest to sobota i niedziela. Ja chciałbym żeby jeden dzień był dla zwolenników dni handlowych, a drugi dla zwolenników dni bez handlu, 50/50. Ty natomiast chciałbyś by oba te dni były dla zwolenników dni handlowych i żadnego dla zwolenników dni bez handlu. Dalej twierdzisz że to moje (co mi zarzuciłeś), a nie Twoje stanowisko jest egoistyczne?
ono ma rację, ja przed wprowadzeniem zakazu handlu w niedziele widziałem jak kasjerka skanowała produkty a taki jeden trzymał jej pistolet przy skroni i ją tak terroryzował żeby pracowała w niedzielę
Oj Zibi co ty wiesz. Ostatnio sieci handlowe na siłę próbują wprowadzać czytelnie do swoich sklepów. Dziwnym trafem nie mogą skompletować obsady na niedzielę gdyż pracownicy hurtem i solidarnie zapowiadają że będą brać L4 lub na żądanie.
Sieci próbują wrócić jakoś do normalności omijając te bolszewickie przepisy. Zniknie socjal to (a zniknie prędzej czy później) to pracownikom-baranom zmięknie rura.
nie jestem z pisu ale popieram zamkniecie sklepow w niedziele mysle ze można je skrócic otwarcie w soboty do powiedzmy 18 i nikt nie umrze powinno sie to wpisac do konstytucji
A dlaczego sklepy mają być zamknięte a restaurację otwarte tam pracują tacy sami ludzie. Mamy demokrację nie chcesz pracować w niedzielę to nie pracuj w markecie.
Powiem ci tak żeby dali dobrze zarobić dla ludzi a nie za gołe godziny. to personel takiego sklepu jeszcze między sobą by się kłócił kto ma pracować w tą niedzielę bo by było tylu chętnych! A wiem co piszę bo kiedyś pracowałem w takim molochu i za niedzielę płacili trzy setki i było bardzo ciężko się dostać na tą zmianę w niedzielę! Także tu nie chodzi o wypoczynek tylko o kasę!!!
no to masz żabki otwarte czy lokalne małe sklepy. po uj wam jeszcze centrum handlowe otwarte w niedziele? ludzie z tych sklepów tez chcą odpocząć. ty tez tak ochoczo w niedziele zapie....asz do roboty ?
Wiesz po uj??? Bo zapier.....alam codziennie do 19-20-ej i nie mam siły ani ochoty jeszcze później jechać na zakupy. I tak dla twojej informacji w niedzielę też nierzadko pracuję. Jest mnóstwo ludzi, którzy muszą pracować w niedzielę. O nich się nie martwisz???? Hipokryta
Też robię od rana do wieczora i nie mam problemu żeby w sobotę zrobić zakupy po robocie. A co do tych co robią w niedziele jak np kierowcy autobusów służby mundurowe strażacy służba zdrowia itp to sami dobrze wiedzieli na co się piszą i jak to będzie wyglądać. Prawie cala Europa ma w niedziele duże sklepy pozamykane i tylko zacofanej Polsce to przeszkadza
Ale PisowcytoDe**le dobrowolność w takim przypadku powinna należeć do pracowników a nie do ciebie. Zgodnie z twoją retoryka jak długo pracujesz i nie masz czasu na zakupy w tygodniu to zmień pracę a nie zmuszasz kogoś aby dostosował się do ciebie. Poraża mnie logika niektórych ludzi i próba wmówienia innym że "moje ja" jest ważniejsze od wszystkiego. Polecam wizytę u psychologa tam wytłumaczą jak żyć w społeczeństwie i jak zaakceptować zdanie innych ludzi.
@wiocha84 - po pierwsze, jak pracownikowi sklepu nie podobają się warunki zatrudnienia, to też może zmienić pracę. Po drugie - "a nie zmuszasz kogoś aby dostosował się do ciebie" - powiedz to klientom stacji benzynowych, pacjentom w szpitalach, podróżnym transportu zbiorowego, ludziom potrzebującym pomocy ratowników, strażaków, policjantów itp. A potem powiedz tym wszystkim lekarzom, pielęgniarkom, strażakom, kolejarzom itp. itd., że część z nich ma się zwolnić, bo nie muszą pracować w niedzielę, więc zapotrzebowanie na pracowników w tych branżach siłą rzeczy musi spaść.
Typowe polaczki z was. zawsze cos wam nie pasuje i piski i jęki i szczekanie w necie. Ale już to ze rząd was rucha od ponad 2 dekad to macie gdzieś. Homo ludzie co wybierają taka branże dobrze wiedza ze niedziele im odpadają wolne ale wam przeszkadza ze w jeden dzień w tygodniu wam zamknęli sklepy. Żal mi was
Może bym przepraszał tylko kogo? Wymyślonego przyjaciela? Ja chętnie pomodlę się w niedziele do półek sklepowych, bo taka jest moja religia. W Konstytucji jest równość religii, nie tylko de**lnej, katolskiej, oszukańczej i zbrodniczej. Nie popieram mordu ludzi przez wymyślonego przyjaciela i jego czarnej mafii, jak wyprawy krzyżowe, inkwizycja, czy chrystianizacja nowego świata.
ROZDZIAŁ KOŚCIOŁA OD PAŃSTWA!KONIEC DYSKUSJI!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co tu z taką nutrią dyskutować. Walnięta w łeb jak cała reszta rządzących!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
30% sklepów spożywczych upadło po wprowadzeniu tego lewackiego zakazu. 30%. Jeden na trzy. W skali kraju. To jakiś 8 - 10 tyś sklepów. Padło. Pracownicy wylecieli. Te informacje podał (chyba niechcący) minister finansów Tadeusz Kościński (jak był jeszcze ministrem). Nie istnieje żaden argument za takim barbarzyństwem. To jeden z największych katastrof w historii Polski. A jak się dowiemy, że Orlen planuje otwarcie małych osiedlowych sklepów spożywczych (czyli takich jakich najwięcej splajtowało), to mamy aferę na dużą skalę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz siłę i chęć to pracuj. Nie chce ci się to nie pracuj. Rób sobie co tam chcesz. Ale Państwo niech się do tego nie miesza. Jako student pracowałem w weekend w Tesco żeby dorobić na studia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie jest zakaz handlu tylko zakaz pracy. Aby galeria handlowa mogła działać potrzebuje wielu innych niż sprzedawca pracowników i usługodawców. Przez ZAKAZ PRACY wprowadzony przez PIS 45 dni w roku galerie handlowe są puste. A za te puste dni czynsze, zusy i inne opłaty przedsiębiorcy muszą uregulować. Przekłada się to bezpośrednio na ceną produktów. Skończyć z drożyzną możecie Wy drodzy wyborcy PiS-u. Po prostu już na nich nie głosujcie więcej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie jest tak jak piszesz. Pozdrawiam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak mnie wnerwia ta socjalistyczno-katolicka partia. Jeśli chcesz, to możesz siedzieć w kościele codziennie. I tak się na nich wszyscy składamy, także łachy nie robią, otworzą Ci drzwi. Jednak daj żyć innym jak chcą. Czy ja robię jakiemuś katolikowi krzywdę tym, że pójdę w niedzielę do sklepu ? Obrażam kogoś tym, że nie chodzę do kościoła ? Poważnie ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dajcie ludziom jeden dzień w tygodniu do odpoczynku, dla rodziny. To nie ma nic wspólnego z kościołem tylko ze zdrowym rozsądkiem. Nie możecie się nachapać? Niech płacą po ludzku w tygodniu to ludzie nię będą zmuszeni dorabiać w niedziele. 6 dni w tygodniu na zakupy wystarczą a jeżeli ktoś musi łazić w niedziele bez celu po galeriach to ma problemy psychiczne i potrzebuje psychologa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To dajmy im wolne środy, albo soboty. Pasi? A swoją drogą pracownicy restauracjai, kin, hoteli i stacji benzynowych to od macochy? Wolnego nie potrzebują? Zamknijmy w niedzielę wszystko w pi... du i będzie g*t. Tylko gdzie wtedy pani ekspedientka pójdzie z bombelkami?Do lasu?Przecież jej też się należy, żeby się rozerwać w czasie wolnym. Czyż nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co to jest modlitwa?. Kościół wymyślił sobie wiarę w boga dla dojenia kasy z naiwnych ludzi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie jestem PIS ale kiedys pracowałem w MediaExpert.Dosyc miałem roboty w niedziele za darmo.Sklepy powinny byc zamkniete w niedziele-spytajcie sie sprzedawcow..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dlaczego pytać tylko sprzedawców? A kolejarzy, kelnerów, pracowników kin i stacji benzynowych, pielęgniarek, policjantów itp. itd. to już nie trzeba pytać?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy kto nie chciał pracować jako sprzedawca w niedziele, to mógł to udowodnić i się zwolnić z pracy, która mu nie odpowiada. Ten sprytny sposób działał od zawsze. Więc na rynku nie istnieli ludzie, którzy pracowali w niedziele ale tego nie chcieli. Jak miałeś dosyć roboty, to się zwolniłeś i zatrudniłeś tam gdzie warunki ci odpowiadały. A jak ktoś mówi że nie chciał pracować, ale się nie zwolnił, to tylko pier&&li głupoty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To niech się baba modli i da innym żyć według własnej woli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic z tego! Ani fanatyk religijny ani cyniczny polityk chcący podlizać się Kościołowi nie da innym żyć według własnej woli. Szczególnie, gdy są u władzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie chodzę do kościoła, a moją wolą są zamknięte sklepy w niedzielę. Szanuję Twoja wolę robienia zakupów, dlatego nie mam nic przeciwko handlowi przez 6 z 7 dni tygodnia, więc i Ty uszanuj wolę tych którzy chcą jeden dzień w tygodniu spędzić bez handlu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@pdonn - problem w tym, że moja wola nic nikomu nie narzuca. Ja nie oczekuję, że WSZYSTKIE sklepy mają być otwarte, a jedynie te, których właściciele tego chcą. Jeśli pracownik tego nie chce, zawsze może wybrać inne miejsce pracy lub zmienić zawód. Ty natomiast narzucasz swoją wolę innym, w szczególności właścicielom i pracownikom, którzy chcieliby w niedzielę dorobić. Chcesz spędzić niedzielę bez handlu, to spędzaj. Ktoś Cię zmusza robić wtedy zakupy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@homo_sapiens - mylisz się, Twoja wola narzuca... Pracuję (jak większość rodaków) 5 dni w tyg., samotnie wychowuję 6 letnią córkę i potrafię robić zakupy w tygodniu. Również w soboty staram się unikać jeżdżenia po sklepach bo to zabiera więcej czasu niż w tygodniu z uwagi większą liczbę kupujących, a mi szkoda czasu. Natomiast w niedzielę mam ochotę odpocząć, wychodząc na spacer albo jadąc sobie z córką na rowerach do centrum na lody, albo do parku po drugiej stronie miasta, bez hałasu, nie wdychając kurzu i spalin samochodów którymi od galerii do galerii jeżdżą zakupowi pielgrzymowicze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@homo_sapiens - więc jak sam widzisz Twoja wola niedziel handlowych pozbawia mnie jednego dnia w tygodniu na aktywny odpoczynek bez kurzu, spalin i hałasu. Tak więc jednak próbujesz narzucić mi swoją wolę, zmuszając mnie tym samym do podejmowania decyzji czy zrezygnować z wyjścia z córką na miasto czy jednak wyjść i wdychać ten cały syf jak przez pozostałe 6 dni tygodnia. Mając na uwadze to że masz aż 6 dni z 7 w tygodniu na robienie zakupów uważam to za skrajnie egoistyczne żądanie pozbawienia takich osób jak ja odpoczynku od tego hałasu, kurzu i spalin w ten tylko jeden dzień tygodnia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie no co za de**lny argument. A mało to parków, ścieżek rowerowych z daleka od ruchu samochodów??? Przecież tam możesz jeździć. A ja np. często pracuję 6 razy w tygodniu i to do 19-20. I nie mam siły ani ochoty potem jeszcze robić zakupów. Chce i często muszę je zrobić w niedzielę bo nie mam innej możliwości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moje żądanie jest "skrajnie egoistyczne", na dowód czego przedstawiłeś całą litanię argumentacji skrajnie egoistycznej - gratuluję samozaorania! Mieszkam w Warszawie i jakoś nie zauważyłem zauważalnie mniejszego ruchu w niedziele niehandlowe w stosunku do handlowych. Nawet w handlowe niedziele ruch jest ZNACZNIE mniejszy niż w tygodniu, bo większość ludzi nie jeździ wtedy do pracy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"więc jak sam widzisz Twoja wola niedziel handlowych pozbawia mnie jednego dnia w tygodniu na aktywny odpoczynek bez kurzu, spalin i hałasu" - a jakiż to kurz, spaliny i hałas od samochodów odczuwasz w parku lub w galerii handlowej na lodach?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@PisowcyToDe**le- Oczywiście że park jest z dala od ruchu drogowego i jest wiele ścieżek, ale żeby do nich się dostać muszę przejechać przez miasto, które w niehandlowe niedziele w przeciwieństwie do handlowych jest wtedy ciche i spokojne. A To że pracujesz 6 dni w tygodniu do 20:00 to Twój problem. Zawsze możesz wstać wcześniej i pojechać rano na zakupy. W Polsce praca na pełen etat to 40 godz/tydz. Są jeszcze nadgodziny, ale max 8/tydz i 150 na rok. Jeżeli z jakiegoś powodu postanowiłeś pracować więcej to sam ponoś tego konsekwencje, a nie obarczaj tym innych żądając handlowych niedziel.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@homo_sapiens- ja się zaorałem? Co jest egoistyczne, żądanie jednego dnia w tygodniu w spokoju bez handlu i 6 dni handlowych, czy żądanie 7 handlowych dni w tygodniu, a tym samym odebranie jedynego dnia w którym ruch uliczny jest przynajmniej o 70% mniejszy tym którzy tak jak ja korzystają z tego aktywnie odpoczywając. Nie wiem jak w stolicy, ale w moim mieście w niehandlowe niedziele ruch uliczny jest niemalże jak w dni świąteczne. Natomiast w handlowe zjeżdżali się zakupowi pielgrzymowicze z całego woj. i jeździli od galerii do galerii które są na obrzeżach z różnych stron jak i w centrum.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pracuję, sam wychowuję 6-cio letnią córkę, sprzątam, gotuję, z córką chodzimy na place zabaw, jeździmy na wycieczki itp. I potrafię się tak zorganizować że niedzielę mamy tylko na odpoczynek. Jeśli ktoś nie potrafi zrobić zakupów przez 6 dni z 7 w tygodniu to jest jakąś ofiarą życiową i to jest tylko i wyłącznie jego wina. A tak na marginesie... ciekawi mnie jak przeżyli do tej pory (bez handlowych niedzieli) Ci wszyscy którzy taj jęczą, że zakupy to mogą robić tylko w niedzielę!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Co jest egoistyczne"? Większość zwolenników niedziel niehandlowych argumentuje to troską (faktyczną lub udawaną) o pracowników sklepów, a tymczasem Ty wprost argumentujesz to tylko i wyłącznie własnymi potrzebami i własnym interesem. Ja osobiście nie muszę robić zakupów w niedzielę, ani nie jestem sklepikarzem. Gdybym patrzył tylko na siebie, to by mi to "zwisało". Moje stanowisko wynika tylko z przekonań liberalnych - wolności wyboru klientów i wolności prowadzenia działalności gospodarczej. Więc kto z nas jest tu egoistą?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@homo_sapiens-egoista to taki ktoś, który chce WSZYSTKO dla siebie, a dla drugiego NIC! Ponieważ w naszym kraju większość aktywnego zawodowo społeczeństwa pracuje 5 dni w tygodniu to zostają im 2 dni wolne od pracy. I na tych się skupmy. Dla większości jest to sobota i niedziela. Ja chciałbym żeby jeden dzień był dla zwolenników dni handlowych, a drugi dla zwolenników dni bez handlu, 50/50. Ty natomiast chciałbyś by oba te dni były dla zwolenników dni handlowych i żadnego dla zwolenników dni bez handlu. Dalej twierdzisz że to moje (co mi zarzuciłeś), a nie Twoje stanowisko jest egoistyczne?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie argumentuję mojego stanowiska tylko i wyłącznie własnymi potrzebami i własnym interesem. Takich jak ja jest naprawdę ogrom... I nie chodzi nam tylko o komfort na spacerze czy rowerze, ale przede wszystkim o zdrowie! Napisałeś że występujesz w imieniu wolności wyboru klientów i prowadzenia działalności gospodarczej. Przecież nie chcę odebrać komuś prawa do zrobienia zakupów. Klienci mają na to 6 dni w tyg. z czego jeden wolny od pracy. Moje stanowisko również nie zabrania prowadzenia działalności!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Ja chciałbym żeby jeden dzień był dla zwolenników dni handlowych, a drugi dla zwolenników dni bez handlu, 50/50. Ty natomiast chciałbyś by oba te dni były dla zwolenników dni handlowych i żadnego dla zwolenników dni bez handlu." - oba zdania nieprawdziwe. 1 - w dotychczasowych komentarzach pisałeś TYLKO o sobie i swojej córce, nie o innych ludziach. 2 - ja chcę, by ludzie sami mogli decydować, co chcą robić, a nie mieli to narzucane przez fanatyków religijnych, bo to właśnie głównie oni stoją za tym prawnym zakazem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wskaż mi jeden post skierowany do Ciebie w którym napisałem wyłącznie w liczbie pojedynczej. Weź pod uwagę to że moje dwa posty jeden po drugim to w zasadzie jeden podzielony na dwa z uwagi na ograniczoną liczbę znaków. A jeśli chodzi o fanatyków religijnych, to oni mają 7 dni na wyjście do kościoła. No chyba że chodzi Tobie o kler? Ale... Ci to dla mnie nie istnieją.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Wskaż mi jeden post skierowany do Ciebie w którym napisałem wyłącznie w liczbie pojedynczej." - nie ma znaczenie, do kogo kierowałeś post, tak jak nie ma znaczenia czy pisałeś w pierwszej osobie liczby pojedynczej czy mnogiej, pisząc o sobie i swojej córce. Tak więc proszę bardzo: 2022-08-25 20:18:09; 2022-08-26 08:06:12; 2022-08-26 08:20:40; 2022-08-26 13:08:02; 2022-08-26 13:40:50. Całkiem sporo, nawet jeśli 2 z nich liczyć jako 1.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co do fanatyków, to chodziło mi zarówno o kler jak i wiernych oraz polityków rządzącej partii, którzy wprowadzili ten zakaz właśnie pod wpływem środowisk katolickich i Episkopatu a nie osób takich jak Ty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No nie... ;D 2022-08-25 20:18:09 - więc i Ty uszanuj wolę tych którzy, 2022-08-26 08:06:12 i 2022-08-26 08:20:40 (to jeden post) - takich osób jak ja, 2022-08-26 13:30:27 - tym którzy tak jak ja, 2022-08-26 20:27:22 - dla zwolenników dni bez handlu, 2022-08-26 20:44:05 - Nie argumentuję mojego stanowiska tylko i wyłącznie własnymi potrzebami i własnym interesem. Takich jak ja jest naprawdę ogrom. Jak widzisz w każdym poście mówię o sobie i innych którzy mają takie samo stanowisko odnośnie niedziel handlowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie potrafisz postawić kontr argumentu na moje argumenty, nie potrafisz obronić "swoich" argumentów gdy wychodzę z kontrą, tylko w następnym poście uciekasz do coraz to nowszych argumentów, które tak naprawdę nie są Twoimi bo przyznałeś że nie musisz robić zakupów w niedzielę, że Co to "zwisa". Ja wypowiadam się w swoim imieniu i wiem że takich osób jak ja jest całe mnóstwo. A mógłbym przecież jeszcze podpierać się np. pracownikami sklepów którzy też chcą mieć niedziele bez handlu. Ale bronię (tak jak wcześniej napisałeś) by móc żyć w/g własnej woli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moją wolą jest równy podział 2 dni wolnych od pracy pomiędzy zwolenników dni handlowych i niehandlowych. Czy uważasz że równy podział 50/50 jest nieuczciwy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I Ty śmiesz mi robić wykład na temat argumentowania, gdy sam nie potrafisz odnieść się UCZCIWIE do tego, co napisałem? Po pierwsze nigdzie nie pisałem o Twoich komentarzach z 2022-08-26 13:30:27, 2022-08-26 20:27:22 oraz 2022-08-26 20:44:05. Po drugie zacząłeś znacznie częściej stosować mnogą formę gramatyczną DOPIERO po moim komentarzu z 2022-08-26 09:42:59, w którym wykazałem Twoje egoistyczne podejście do tematu. Wszystkie 3 Twoje komentarze wspomniane wyżej mają późniejszą datę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jak chcesz dokładnej analizy, to możemy policzyć liczbę zdań pojedynczych i zdań składowych w zdaniach złożonych, w których piszesz o SWOICH potrzebach oraz tych, w których piszesz również o potrzebach innych. Oczywiście do 2022-08-26 09:42:59, bo później się zreflektowałeś i uwzględnienie kolejnych komentarzy nie byłoby miarodajne. "Nie potrafisz postawić kontr argumentu (...)" - to to za brednie? Ja postawiłem tylko jeden argument - wolność wyboru, po czym rozmowa przeszła na PORUSZONY przez CIEBIE temat egoizmu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"(...) które tak naprawdę nie są Twoimi bo przyznałeś że nie musisz robić zakupów w niedzielę, że Co to 'zwisa'" - po pierwsze nie muszę być sportowcem, by mieć własne zdanie na tematy sportu, czy ekologiem, by mieć własne zdanie na temat ekologii, albo politykiem, by mieć własne zdanie na temat polityki. Po drugie wskaż mi, w którym miejscu napisałem, że "przyznałem, że mi to zwisa". To tak jeszcze a propos uczciwości dyskusji. Życzę powodzenia w szukaniu!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Czy uważasz że równy podział 50/50 jest nieuczciwy?" - a to już zależałoby od procentowego stosunku zwolenników obu opcji. Z wykluczeniem wszystkich tych, których to bezpośrednio nie dotyczy, więc np. zarówno mnie samego jak i tych wszystkich wyznawców religijnych, którzy domagają się zakazu na tej samej zasadzie, na której domagają się zakazu wystawiania sztuk teatralnych, które uważają za niezgodne z ich religią czy światopoglądem. Czyli jak im się coś nie podoba, to nikt inny nie ma prawa obejrzeć. Ponieważ takich danych oczywiście nie ma i nie będzie, pisanie o "uczciwości" nie ma sensu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pdonn jak chcesz mieć taką ciszę i spokój to wyprowadź się na wieś i będziesz mógł sobie jeździć tym rowerem od świtu do nocy. Jak wybrałeś mieszkanie w mieście to Twój problem. Widzisz rozumowanie zupełnie jak Twoje na temat mojej pracy. Zaorany zostałeś koncertowo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Można sprawę przedstawić bardziej skrajnie. Niech zakażą pracy ludziom w sklepach przez 6 dni w tygodniu. I takie same pseudo argumenty biedzie się podawać. "a ja nie zabraniam, niech kupują w środy handlowe" itp. A może w kinach niech wpuszczają tylko 10% ludzi, bo ja chcę w spokoju film obejrzeć. Pomysły socjalistyczno faszystowskie, do jakich bez wątpienia należy zakaz pracy w handlu, są zawsze stratą dla społeczeństwa. Skoro ktoś chce, żeby tak było to powinien wypacać odszkodowanie. A jakie straty społeczeństwo poniosło na tym absurdalnym przepisie? 30% sklepów spożywczych w Polsce padło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@homo_sapiens-egoista to taki ktoś, który chce WSZYSTKO dla siebie, a dla drugiego NIC! Ponieważ w naszym kraju większość aktywnego zawodowo społeczeństwa pracuje 5 dni w tygodniu to zostają im 2 dni wolne od pracy. I na tych się skupmy. Dla większości jest to sobota i niedziela. Ja chciałbym żeby jeden dzień był dla zwolenników dni handlowych, a drugi dla zwolenników dni bez handlu, 50/50. Ty natomiast chciałbyś by oba te dni były dla zwolenników dni handlowych i żadnego dla zwolenników dni bez handlu. Dalej twierdzisz że to moje (co mi zarzuciłeś), a nie Twoje stanowisko jest egoistyczne?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ono ma rację, ja przed wprowadzeniem zakazu handlu w niedziele widziałem jak kasjerka skanowała produkty a taki jeden trzymał jej pistolet przy skroni i ją tak terroryzował żeby pracowała w niedzielę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj Zibi co ty wiesz. Ostatnio sieci handlowe na siłę próbują wprowadzać czytelnie do swoich sklepów. Dziwnym trafem nie mogą skompletować obsady na niedzielę gdyż pracownicy hurtem i solidarnie zapowiadają że będą brać L4 lub na żądanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sieci próbują wrócić jakoś do normalności omijając te bolszewickie przepisy. Zniknie socjal to (a zniknie prędzej czy później) to pracownikom-baranom zmięknie rura.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie jestem z pisu ale popieram zamkniecie sklepow w niedziele mysle ze można je skrócic otwarcie w soboty do powiedzmy 18 i nikt nie umrze powinno sie to wpisac do konstytucji
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dlaczego sklepy mają być zamknięte a restaurację otwarte tam pracują tacy sami ludzie. Mamy demokrację nie chcesz pracować w niedzielę to nie pracuj w markecie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powiem ci tak żeby dali dobrze zarobić dla ludzi a nie za gołe godziny. to personel takiego sklepu jeszcze między sobą by się kłócił kto ma pracować w tą niedzielę bo by było tylu chętnych! A wiem co piszę bo kiedyś pracowałem w takim molochu i za niedzielę płacili trzy setki i było bardzo ciężko się dostać na tą zmianę w niedzielę! Także tu nie chodzi o wypoczynek tylko o kasę!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A nie wpadła głupia baba na to, że sporo ludzi ma mózg i nie łyka katolskich bredni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wpadła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też macie problemy. Na zachodzi od dawna w niedziele pozamykane i jakoś nikt z tego powodu nie robi dramatów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale powinna być dowolność. O to chodzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no to masz żabki otwarte czy lokalne małe sklepy. po uj wam jeszcze centrum handlowe otwarte w niedziele? ludzie z tych sklepów tez chcą odpocząć. ty tez tak ochoczo w niedziele zapie....asz do roboty ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiesz po uj??? Bo zapier.....alam codziennie do 19-20-ej i nie mam siły ani ochoty jeszcze później jechać na zakupy. I tak dla twojej informacji w niedzielę też nierzadko pracuję. Jest mnóstwo ludzi, którzy muszą pracować w niedzielę. O nich się nie martwisz???? Hipokryta
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też robię od rana do wieczora i nie mam problemu żeby w sobotę zrobić zakupy po robocie. A co do tych co robią w niedziele jak np kierowcy autobusów służby mundurowe strażacy służba zdrowia itp to sami dobrze wiedzieli na co się piszą i jak to będzie wyglądać. Prawie cala Europa ma w niedziele duże sklepy pozamykane i tylko zacofanej Polsce to przeszkadza
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale PisowcytoDe**le dobrowolność w takim przypadku powinna należeć do pracowników a nie do ciebie. Zgodnie z twoją retoryka jak długo pracujesz i nie masz czasu na zakupy w tygodniu to zmień pracę a nie zmuszasz kogoś aby dostosował się do ciebie. Poraża mnie logika niektórych ludzi i próba wmówienia innym że "moje ja" jest ważniejsze od wszystkiego. Polecam wizytę u psychologa tam wytłumaczą jak żyć w społeczeństwie i jak zaakceptować zdanie innych ludzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@wiocha84 - po pierwsze, jak pracownikowi sklepu nie podobają się warunki zatrudnienia, to też może zmienić pracę. Po drugie - "a nie zmuszasz kogoś aby dostosował się do ciebie" - powiedz to klientom stacji benzynowych, pacjentom w szpitalach, podróżnym transportu zbiorowego, ludziom potrzebującym pomocy ratowników, strażaków, policjantów itp. A potem powiedz tym wszystkim lekarzom, pielęgniarkom, strażakom, kolejarzom itp. itd., że część z nich ma się zwolnić, bo nie muszą pracować w niedzielę, więc zapotrzebowanie na pracowników w tych branżach siłą rzeczy musi spaść.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha84 dobra rada. Jak czytasz wpis to spróbuj go zrozumieć. Będzie łatwiej. Kornas Homo was zaorał koncertowo. Aż mi was żal.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Typowe polaczki z was. zawsze cos wam nie pasuje i piski i jęki i szczekanie w necie. Ale już to ze rząd was rucha od ponad 2 dekad to macie gdzieś. Homo ludzie co wybierają taka branże dobrze wiedza ze niedziele im odpadają wolne ale wam przeszkadza ze w jeden dzień w tygodniu wam zamknęli sklepy. Żal mi was
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A najważniejsze to modlitwa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
***** modlitwę wraz z kk i pisowska bandą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może bym przepraszał tylko kogo? Wymyślonego przyjaciela? Ja chętnie pomodlę się w niedziele do półek sklepowych, bo taka jest moja religia. W Konstytucji jest równość religii, nie tylko de**lnej, katolskiej, oszukańczej i zbrodniczej. Nie popieram mordu ludzi przez wymyślonego przyjaciela i jego czarnej mafii, jak wyprawy krzyżowe, inkwizycja, czy chrystianizacja nowego świata.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie bedą mi prawaki mówić co mam robić w niedziele.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Będzie ! i zamknij ten nie wyparzony pysk ty lewaku, w niedzielę na kolanach do kościoła i przepraszaj boga za swoje wywrotowe poglądy. ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane