Kiedyś słyszałem o małżeństwie, które bzykało się przez dziurę w prześcieradle, aby nie doszło, przez bezpośredni dotyk, do zbyt dużej przyjemności. Mniemam, że niszczyli pościel dwa razy, bo podobno, dochowali się dwójki rozmodlonych amatorów kościelnych obrzędów. Może to oni ?
Kiedyś słyszałem o małżeństwie, które bzykało się przez dziurę w prześcieradle, aby nie doszło, przez bezpośredni dotyk, do zbyt dużej przyjemności. Mniemam, że niszczyli pościel dwa razy, bo podobno, dochowali się dwójki rozmodlonych amatorów kościelnych obrzędów. Może to oni ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe, czy jego żona podziela te porąbane poglądy? Spoko kobitka, swoją drogą... :-P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wykładowca KULu...pewnie w głowie również siano jak u niego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przemka to chyba kury w kondonie po podwórku przez dwa tygodnie ciągały, albo uciekł z instytutu inżynierii zootechnicznej w Pjongjang!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A po co tej zakonnicy ta wiedza?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgrzeszy ale się ucieszy .A tak na marginesie sam w to nie wierzy ale dla prezesa im bardziej pierd.....ty tym bardziej wzięty .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane