Reklama
Reklama

Komentarze

4
A
acer326 Bóg Wiochy

Jeszcze kaloryfery trzeba skręcić

E
evender Łowca

żeby tylko nie zastrajkowali

J
jw12 Wyjadacz

na milion procent kanjpa albo ma dofinansowanie albo nie płaci czynszu

K
kacynski Czysta Moc

"Poseł to ma klawe życie! Nie dość, że na konto wpływa mu wysoka pensja, diety i inne dodatki, to jeszcze stołówkę parlamentarzystów w Sejmie ominęła inflacja. Ceny są tam nawet niższe niż w barach mlecznych. Posłanka Klaudia Jachira ujawniła, ile kosztuje tam obiad. - Nie zgadzam się, żeby w czasach drożyzny stołówka sejmowa była miejscem, gdzie zupa od dwóch lat kosztuje trzy złote – mówi Faktowi posłanka Koalicji Obywatelskiej. Dodaje, że posłów stać na zapłacenie normalnej ceny za obiad." - fakt.pl

Reklama