Z jednej strony Bóg, honor, ojczyzna, a z drugiej strony fikcyjny rozwód, bankructwo. ... I taka jest rola pana Bąkiewicza. Kurski, Kaczyńska, Kuchciński, Terlecki, Zalewska, Czarnecki, Gliński, Mazurek, wszystko rozwodnicy. I nie zapominajmy Dominice Chorosińskiej, bo tu hipokryzja weszła na kompletnie nowy poziom. Nie żebym miał coś przeciwko rozwodom, ale ta ich obłuda jest absolutnie obrzydliwa.
No ale, że co ? Pisiacko - prawicowe rozdwojenie standardów i jaźni jeszcze autora dziwi ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakie to typowo pisiackie. Banda hipokrytów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
on jest przeciwnikiem rozwodów (oraz innych swobód) dla 'szarego' obywatela, nie dla 'elyt'. czego nie rozumiesz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Największymi katolickim prawakami są ludzie o wielu żonach, wielu dzieciach pozamałżeńskich i z małym pistolecikiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z jednej strony Bóg, honor, ojczyzna, a z drugiej strony fikcyjny rozwód, bankructwo. ... I taka jest rola pana Bąkiewicza. Kurski, Kaczyńska, Kuchciński, Terlecki, Zalewska, Czarnecki, Gliński, Mazurek, wszystko rozwodnicy. I nie zapominajmy Dominice Chorosińskiej, bo tu hipokryzja weszła na kompletnie nowy poziom. Nie żebym miał coś przeciwko rozwodom, ale ta ich obłuda jest absolutnie obrzydliwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A pierwszy rozwód miał kościelny?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane