Tylko mąż powinien mieć prawo mówić tej jednej kobiecie czy zgadza się na jej aborcje czy nie. Ale jeśli poród zagraża jej życiu to wtedy powinno się słuchać lekarza i tylko decyzji kobiety. Bo nikt nie powinien mieć prawa wystawiania cudzego życia na ryzyko. Ani mąż ani jakiś polityk bez żony. Ani jedna baba drugiej babie nie powinna mówić ze ma ryzykować swoje życie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
no i tak jest odnośnie zagrażających życiu i chorych
Nakazywać konkretne zachowanie, a wypowiadanie się o zachowaniu, to są nieco dwie odmienne rzeczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jasne. Broń dalej lewactwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko mąż powinien mieć prawo mówić tej jednej kobiecie czy zgadza się na jej aborcje czy nie. Ale jeśli poród zagraża jej życiu to wtedy powinno się słuchać lekarza i tylko decyzji kobiety. Bo nikt nie powinien mieć prawa wystawiania cudzego życia na ryzyko. Ani mąż ani jakiś polityk bez żony. Ani jedna baba drugiej babie nie powinna mówić ze ma ryzykować swoje życie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no i tak jest odnośnie zagrażających życiu i chorych
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W dolnej wypowiedzi ani slowa o aborcji
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
miedzy wypowiadaniem sie na temat, a mowienie komuś co ma robić jest zasadnicza roznica,... czego nie rozumiecie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane