A LGBT tak z ciekawości powinni iść w kasze czy ja kochający ojczyznę hetro mężczyzna ma iść przelewać krew za nich by oni mogli sobie dalej uprawiali swoje dewiacje?
Te Chodor, wioskowy przygłupie, to już jest wojna, że chcesz iść przelewać krew ? W wojsku nauczono mnie jednego, że mam walczyć za Polskę i Polaków, nie ważne, czy LGBT, czy katolicki przygłup, jak ty.
Poza tym z reguły wskutek działań polityków zaczynają się wojny. Zwykli ludzie po mo****e sobie nakładą, a tamci narobią syfu i siedząc w ciepełku i z flaszką innym każą się bić i ginąć. Za co?
A po wojnie jeden ciul z drugim będzie coś pieprz*ć o bohaterskiej postawie, inny wymienią się jakimiś medalikami, a kolejni będą przeliczać złotówki. Natomiast najbliżsi zabitego będą w smutku i cierpieniu.
Z całym szacunkiem ale tutaj nie ma czego i kogo bronić oprócz najbliższych.
A może tak zacząć od szkolenia zawodowych żołnierzy ? Większość z nich pierdzi w stołki od 8 do 16. W piątki do 15, bo przed weekendem nie wypada dłużej :) Warty obstawia firma zewnętrzna, rejony też, magazyny broni również. Spora część z nich nie przeszłaby testów sprawnościowych, które obowiązywały przy zasadniczej służbie wojskowej :) Po choinkę nam zawodowcy, jak musimy szkolić plebs ? :)
A ci którzy nie chcą iść nie powinni być bronieni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zawierzeni to chyba mają obronę w.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A LGBT tak z ciekawości powinni iść w kasze czy ja kochający ojczyznę hetro mężczyzna ma iść przelewać krew za nich by oni mogli sobie dalej uprawiali swoje dewiacje?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Te Chodor, wioskowy przygłupie, to już jest wojna, że chcesz iść przelewać krew ? W wojsku nauczono mnie jednego, że mam walczyć za Polskę i Polaków, nie ważne, czy LGBT, czy katolicki przygłup, jak ty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja mysle ze politycy i ich synowie lub corki. Przeciez mamy rownouprawnienie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poza tym z reguły wskutek działań polityków zaczynają się wojny. Zwykli ludzie po mo****e sobie nakładą, a tamci narobią syfu i siedząc w ciepełku i z flaszką innym każą się bić i ginąć. Za co?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A po wojnie jeden ciul z drugim będzie coś pieprz*ć o bohaterskiej postawie, inny wymienią się jakimiś medalikami, a kolejni będą przeliczać złotówki. Natomiast najbliżsi zabitego będą w smutku i cierpieniu. Z całym szacunkiem ale tutaj nie ma czego i kogo bronić oprócz najbliższych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może tak zacząć od szkolenia zawodowych żołnierzy ? Większość z nich pierdzi w stołki od 8 do 16. W piątki do 15, bo przed weekendem nie wypada dłużej :) Warty obstawia firma zewnętrzna, rejony też, magazyny broni również. Spora część z nich nie przeszłaby testów sprawnościowych, które obowiązywały przy zasadniczej służbie wojskowej :) Po choinkę nam zawodowcy, jak musimy szkolić plebs ? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane