Reklama
Reklama

Komentarze

5
K
kocurxtr Snajper

byłem we Włoszech gdy tam (w zamożnym przecież kraju) wprowadzano euro-katastrofa; kto miał dwa domki letniskowe (w górach i nad morzem-co wcale nie było rzadkością wśród klasy średniej nawet)-jeden musiał sprzedać; kto miał jeden- pozbywał się i tego, przez wzrist kosztów utrzymania; wzrosły ceny praktycznie wszystkiego: od jedzenia po energię;do dzisiaj Włosi przeklinają dzień, w którym przyjęli euro. Z resztą, jadę tam znowu za tydzień na dwa tygodnie-to popytam wśród znajomych Włochów i powiem Wam, co myślą dzisiaj. media głównego nurtu sprzężone z bankami i korporacjami ryją berety ludzio

A
aleks345 Wieśniak

Poi ch..j tam jedziesz jak taka drozyzna i ogólnie masakra. Na wschód jedź, " mniodem i mlekiem" płynacy. Albo udajesz, albo jestes de**lem próbując i z nas zrobić id****w. Myślenie nie boli, polecam więcej matematyki, mniej religii

M
michalng Snajper

Co za brednie. Akurat kto jak kto ale Włosi zamienili na Euro swoje Liry, najbardziej śm***iową walutę zachodniej Europy ;-) . Rozumiem ze Niemcy mogą tęsknie wdychać do Marki czy Holendrzy do Guldena bo to były stabilne waluty , ale Liry chwiały włoską gospodarką od początku lat 70 ubiegłego wieku i potrafiły tracić rocznie 25 % wartości a Włosi oszczędności trzymali w markach, dolarach albo Frankach szwajcarskich, nigdy w Lirach.

Z
zoltarxx Padawan

W sumie ciekawa sprawa z tym euro. Pamiętam, jak swego czasu Niemcy wyli, że im źle i chcą wrócić do marki ... Euro dobrze się przyjęło w krajach wysoko rozwiniętych, niestety przyjęły tą walutę kraje, które robić tego nie powinny w ogóle jak np. Słowacja i Litwa. Na Słowacji prawie w ogóle nie ma przemysłu, a Słowacy pracują albo w Czechach, albo w UK. Litwini w Niemczech i UK. Ciekawostką jest Słowenia, w której nikt nigdy nie narzekał, na 100% tak samo będzie z Chorwacją. A, jak Polska ? Lepiej nie. Bo ktoś znowu coś zap@@@oli na ciężkie miliony.

Reklama