Reklama
Reklama

Komentarze

3
Z
ZIWK Wyjadacz

Ambasador Rosji tam był, więc "przystawki" też musiały.

E
evender Łowca

viceminister Halicki coraz bojowszy , czyżby zbliżające się wybory tak pobudzały ? czy naprawdę darowane miliony złotych pochodziły z majątku rodowego ?

B
bibi1212

Spróbuję wytoczyć proces myślenia, choć praca syzyfowa. Nie jest ważne, czy ambasador Rosji tam był, nie jest ważny interes antyrosyjski, amerykański, czy izraelski. Jest ważny interes polski. A w polskim interesie jest utrzymywanie jak najlepszych stosunków z silnym regionalnym mocarstwem irańskim i robienie i z nim, jak z każdym, interesów. Poza tym, Iran nie sprzedał nas w 1944r. Stalinowi, nie napadł na nas, nie zagraża nam, nie mordował Polaków ani w koncentrakach, ani na Wołyniu, ani w łagrach. Ba,podobnie jak Turcja nie uznał nigdy rozbiorów, a w czasie II WŚ ratował Polaków.

Reklama