"13 kwietnia, pewien polski urzędnik państwowy w czasie spotkania z przedstawicielami amerykańskiego think-tanku wygłosił przemówienie, podczas którego otwarcie porównywał kwestie Tajwanu i Ukrainy, oraz wysnuł bezpodstawne twierdzenie, głoszące że jeśli Ukraina przegra wojnę, to Chiny kontynentalne następnego dnia zaatakują Tajwan. Z tego powodu chińska strona wyraża silne niezadowolenie i zdecydowany sprzeciw- napisano w oświadczeniu ambasady ChRL w Warszawie. Ciekawe, co jeszcze naszemu „premierowi tysiąclecia” uda się schrzanić, zanim odda władzę jesienią?
Bananowa republika PiSu z 1000 afer...zlodziejskich!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Chodziło o Tajwan, i tu akurat Morawieckiego wyjątkowo by nie potępiał: "Chcę, by Ukraina wygrała, bo - broń Boże - jeśli Ukraina zostanie podbita, będziemy w kompletnie innym świecie. Jeśli Rosja odniesie sukces i duży kraj może najechać mniejszy kraj, dlaczego tej samej sztuczki nie miałyby powtórzyć Chiny, z pomocą Rosji?"
Czy takie klauny się liczą na arenie międzynarodowej?????😜😜😜😜😜
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Chodziło o Tajwan, i tu akurat Morawieckiego wyjątkowo bym nie potępiał: "Chcę, by Ukraina wygrała, bo - broń Boże - jeśli Ukraina zostanie podbita, będziemy w kompletnie innym świecie. Jeśli Rosja odniesie sukces i duży kraj może najechać mniejszy kraj, dlaczego tej samej sztuczki nie miałyby powtórzyć Chiny, z pomocą Rosji?"
Konflikt miedzy Chinami i Tajwanem trwa od poczatkow XX w. Chiny uwazaja go za wewnetrzna sprawe i nie akceptuja miszania sie innych krajow. Nawet USA jest powsciagliwa w tej sprawie. Morawiecki zwiedziony dyplomatyczna "serdecznoscia", zaczol gwiazdorzyc i dal sie zagonic w maliny, nie znajac sie na polityce. Na rezultat jego glupoty nie trzeba bylo dlugo czekac a to jeszcze nie koniec...
Minus zamiast rozsadku, to odpowiedz zacofanego narodu...nic dziwnego ze na swiecie mowia "Glupi jak Polak"!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
To, że Chiny coś uważają za wewnętrzną sprawę, g..no mnie obchodzi, Rosja atak na Ukrainę też uważa za wewnętrzną sprawę. Tajwan ma rząd, prezydenta, armię i jest państwem w pełnym tego słowa znaczeniu, w dodatku dysponuje technologią i fabrykami, które Chińczycy chętnie przejmą i nie będzie t korzystne dla nikogo poza Chinami. Co do USA skończyła się ostatnio powściągliwość (wizyta prezydent Tsai Ing-wen w USA), dlatego Chińczycy się zapluwają szczególnie.
"13 kwietnia, pewien polski urzędnik państwowy w czasie spotkania z przedstawicielami amerykańskiego think-tanku wygłosił przemówienie, podczas którego otwarcie porównywał kwestie Tajwanu i Ukrainy, oraz wysnuł bezpodstawne twierdzenie, głoszące że jeśli Ukraina przegra wojnę, to Chiny kontynentalne następnego dnia zaatakują Tajwan. Z tego powodu chińska strona wyraża silne niezadowolenie i zdecydowany sprzeciw- napisano w oświadczeniu ambasady ChRL w Warszawie. Ciekawe, co jeszcze naszemu „premierowi tysiąclecia” uda się schrzanić, zanim odda władzę jesienią?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oni się uważają za czołówkę światowej polityki a są zwykłymi nieudacznikami i wazeliniarzami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bananowa republika PiSu z 1000 afer...zlodziejskich!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodziło o Tajwan, i tu akurat Morawieckiego wyjątkowo by nie potępiał: "Chcę, by Ukraina wygrała, bo - broń Boże - jeśli Ukraina zostanie podbita, będziemy w kompletnie innym świecie. Jeśli Rosja odniesie sukces i duży kraj może najechać mniejszy kraj, dlaczego tej samej sztuczki nie miałyby powtórzyć Chiny, z pomocą Rosji?"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy takie klauny się liczą na arenie międzynarodowej?????😜😜😜😜😜
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodziło o Tajwan, i tu akurat Morawieckiego wyjątkowo bym nie potępiał: "Chcę, by Ukraina wygrała, bo - broń Boże - jeśli Ukraina zostanie podbita, będziemy w kompletnie innym świecie. Jeśli Rosja odniesie sukces i duży kraj może najechać mniejszy kraj, dlaczego tej samej sztuczki nie miałyby powtórzyć Chiny, z pomocą Rosji?"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Konflikt miedzy Chinami i Tajwanem trwa od poczatkow XX w. Chiny uwazaja go za wewnetrzna sprawe i nie akceptuja miszania sie innych krajow. Nawet USA jest powsciagliwa w tej sprawie. Morawiecki zwiedziony dyplomatyczna "serdecznoscia", zaczol gwiazdorzyc i dal sie zagonic w maliny, nie znajac sie na polityce. Na rezultat jego glupoty nie trzeba bylo dlugo czekac a to jeszcze nie koniec...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Minus zamiast rozsadku, to odpowiedz zacofanego narodu...nic dziwnego ze na swiecie mowia "Glupi jak Polak"!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To, że Chiny coś uważają za wewnętrzną sprawę, g..no mnie obchodzi, Rosja atak na Ukrainę też uważa za wewnętrzną sprawę. Tajwan ma rząd, prezydenta, armię i jest państwem w pełnym tego słowa znaczeniu, w dodatku dysponuje technologią i fabrykami, które Chińczycy chętnie przejmą i nie będzie t korzystne dla nikogo poza Chinami. Co do USA skończyła się ostatnio powściągliwość (wizyta prezydent Tsai Ing-wen w USA), dlatego Chińczycy się zapluwają szczególnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chiny sa potega...a czym jest Polska PiSu?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rosja wobec Polski też jest potęgą, i co? Bez sensu walisz argumentację ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kobietom zawsze przyzmnaje racje...MASZ RACJE @MTeresa!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy wiesz, że końcówka twojego nicka @caleanka oznacza rodzaj żeński?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane