Jeśli przyjąć, że najbardziej rozwiniętymi, mądrymi i inteligentnymi są naukowcy, czyli bardzo szeroko rozumiani ludzie zajmują się zawodowo badaniami naukowymi, to ankieta wśród nich wykazała, że wierzy w jakiegokolwiek Boga tylko 7% pośród nich. Oznacza to, że kumaci ludzie wiedzą, iż żadnego Boga nie ma, bo nie istnieje.
Mam nadzieje że zrozumiałeś co napisałem, powyżej. A teraz weź sobie sprawdź że naukowcy znaleźli język Boga: Królewska Szwedzka Akademia Nauk ogłosiła trzech laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki za 2022 rok: Alain Aspect, John F. Clauser i Anton Zeilinger „za eksperymenty ze splątanymi fotonami, ustalenie naruszenia nierówności Bella i pionierską informatykę kwantową”.
Widzisz zielony smoku, Panowie udowodnili eksperymentem, że można komunikować się na "nieskończone" odległości, w czasie rzeczywistym, znaczy szybciej niż światło (światło jako nośnik informacji). Jak dobrze wiesz, ze Słonca na Ziemię światło leci około 8 minut. Fizyka kwantowa to nie prawa natury, to odrębny świat który ma swoje własne prawa, których nie znamy jeszcze. Z odkrycia tych Panów wynikać może, że żyjemy w symulacji, a splątanie kwantowe materii na Ziemi z "Komputerem" który wywołał tą symulacje jest wysoce prawdopodobne skoro odkryliśmy takie zjawisko.
A na jakiej podstawie chcesz przyjąć ze 'najbardziej rowinietymi, madrymi i inteligentnymi ludzmi' są naukowcy ? Naukowcy to bardzo czesto ludzie który kompletnie nie odnajdują sie w społeczenstwie. Często niezdolni do samodzielnej egzystecji. Ktoś musi im gotować, prać, układac plan dnia, kupowac ubrania itp. I oczywiście jest wielu naukowców którzy wiodą 'normalne życie' ale odsetek tych co nic poza swoją 'diałką' nie ogarniają jest wysoki.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
A jakie prawa, jak nie natury? Spowszednieje, tak jak naped parowy czy elektrycznosc, i tylko smiech z troglodyty klekajacego na widok lokomotywy czy zarowki zostanie, bo ten piorun ma za zjawisko nienaturalne...
Gruzawik, z ust mi to wyjąłeś. spectator, nie musisz mi wyjaśniać czym jest mechanika kwantowa, splątanie fotonowe itd. Ja człowiek starszej daty jestem. Za moich czasów takich rzeczy uczyli w ramach fizyki w klasach matematyczno- fizycznych. Bo to nie jest rzecz nowa jak by się niektórym zdawało. Przez ostatnie 120 lat jednym z głównych rozwojów fizyki była mechanika kwantowa. Jedną z podstawowych zagadek jest jej niedeterministyczny charakter. Oznacza to, że w wielu przypadkach wynik eksperymentu można jedynie przewidzieć z pewnym prawdopodobieństwem i nie jest to bynajmniej brak wiedzy, a
... a fundamentalna właściwość przyrody. Tylko po co do tego mieszać jakiegoś Boga? I jak można twierdzić że nie są to prawa natury? Bo to że do tej pory nie odkryliśmy większości z nich, o niczym nie przesądza.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
A co to znaczy, ze rozumiesz czym jest elektron, procz zgodnosci obserwacji z przewidywaniami? A ze przewidywania bywaja probabilistyczne to i co nowego?
Stary ja oglądam Pasuta na YT i to mi styka, do tego szklanka tego co pije Jack Sparrow. Narkotyki są złe, hel szczęście tani nie jest. Kościół też mi pomaga, wyznacza granice mi bez których w dzisiejszym świecie można skrzywdzić innych dla rozrywki. Matematyczna Pierwsza Pochodna seksu w Funkcji mówi, że seks zbiega się do formy przemocy którą tolerują obie strony. Gdy czas zmierza do nieskończoności.
A, jeśli ktoś nie potrzebuje kościoła "do ustalenia granic", ponieważ doskonale wie, gdzie one są ? Zakładam, że bardziej mili Bogu jesteśmy, kiedy myślimy samodzielnie, a nasze sumienie ostrzega nas zanim, dopuścimy się zła. Nie wiem czy Bóg istnieje, nie potrafię powiedzieć "na pewno tak" i "na pewno nie", chociaż, analizując historię świata skłaniam się raczej do sceptycyzmu. Kościołem w obecnej formie (a, raczej klerem) gardzę, bezrozumnie podążającymi za nim owieczkami, również.
"A, jeśli ktoś nie potrzebuje kościoła "do ustalenia granic", ponieważ doskonale wie, gdzie one są " to ten Ktoś ma zaebiste szczęcie i jest dobrym ziomkiem. Rozumiem Twoje nastawienie do Kleru i muszę się zgodzić w wielu kwestiach. Kler powinien dawać przykład pokory i ubóstwa, niektórzy jednak żyją duchem tego świata, nie Duchem Swiętym. To jest ich błąd. Zoltraxx krzywa Gaussa przewidziała Twoje jak i moje stanowisko, czy nastawienie do religii. Ja nikogo nie zmuszam do porzucenia poglądów i przyjęcia jedynej wiary ogniem i mieczem. Więc Pokój.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Wszyscy to wiedza, dopiero kosciola trzeba, zeby to poprzestawiac. Ostatecznie i tak sam wybierasz, tylko odpowiedzialnosci za to brac nie chcesz. Problemem nie jest zmuszanie do wiary, tylko do jej finansowania lub zycia jak sobie wierzacy wyobraza.
Tylko ci naukowcy sami mówią tak: John Clauser - natura świata kwantowego nie ma w sobie niczego mistycznego. Alain Aspect - splątanie kwantowe to w przyrodzie rzecz naturalna. Czyli raczej o nauce, nie o żadnym Bogu. Co więcej razem z nimi Nobla dostał niejaki Svante Paabo z biologii za pochodzenie człowieka, a nie stworzenie. Sugeruje może bardziej czytać ze zrozumieniem, a nie dogmatem.
A co mieli powiedzieć? Za co skasowali bańkę dolarów? Nikt nie potrafi wyjaśnić zjawisk kwantowych, interferencji, itd itp. Oni sami nie potrafią wyjaśnić dlaczego tak się stało, jak wyjaśnią to wtedy stwierdzą, --- że tak nie ma w tym nic metafizycznego, choć zdaje się pojęcie metafizyki w ich zrozumieniu jest inne. Na dzień dzisiejszy teleskop Jamesa Webba, wykazał, że z teorią wielkiego wybuchu mamy problem.
Ale ze stworzeniem nie ma problemu, bo to ewidentne brednie. 5 dni tworzył jedną, biedną Ziemię, a jednego dnia miliardy wszystkich innych ciał niebieskich, w tym księżyc i słońce oraz zwierzęta, gdzie między powstaniem Ziemi, a ptakami jest ponad 4 miliardy lat. A przy okazji, skoro aktualnie jest ponad 4 tysiące wyznawców różnych bogów, to który jest najprawdziwszy? I dlaczego wyznawcy innych nie pomarli przez klątwy pozostałych? Na miejsce świątyń greckich powstawały rzymskie i tak dalej i nikt żadnej kary boskiej nie doświadczył. Czy może się mylę?
Wstawka jest de**lna, bo wynika z tego że wszyscy ATEISCI lub innowiercy są narkomanami. Nikt do niczego Cię nie zmusza, nie przekonuje. Nikt nie wie jak było, ja osobiście uważam Księgę Rodzaju za jakąś alegorię. Z innej beczki-- nawet nikt nie wie jak zostały zbudowane piramidy i inne ciekawe konstrukcje. Faktem jest, że poziom dokładności obróbki kamienia "komory królewskiej" i czarnego granitu, gdzie element jest wykonany w całości z jednego kawałka, jest niemożliwy do uzyskania na obecnych maszynach, (nie ma tak dużych).
Jeśli przyjąć, że najbardziej rozwiniętymi, mądrymi i inteligentnymi są naukowcy, czyli bardzo szeroko rozumiani ludzie zajmują się zawodowo badaniami naukowymi, to ankieta wśród nich wykazała, że wierzy w jakiegokolwiek Boga tylko 7% pośród nich. Oznacza to, że kumaci ludzie wiedzą, iż żadnego Boga nie ma, bo nie istnieje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam nadzieje że zrozumiałeś co napisałem, powyżej. A teraz weź sobie sprawdź że naukowcy znaleźli język Boga: Królewska Szwedzka Akademia Nauk ogłosiła trzech laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki za 2022 rok: Alain Aspect, John F. Clauser i Anton Zeilinger „za eksperymenty ze splątanymi fotonami, ustalenie naruszenia nierówności Bella i pionierską informatykę kwantową”.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i pięknie spectator, ale po co w to zaraz mieszać jakiegoś Boga? Mówimy o prawach natury, odkrytych przez człowieka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzisz zielony smoku, Panowie udowodnili eksperymentem, że można komunikować się na "nieskończone" odległości, w czasie rzeczywistym, znaczy szybciej niż światło (światło jako nośnik informacji). Jak dobrze wiesz, ze Słonca na Ziemię światło leci około 8 minut. Fizyka kwantowa to nie prawa natury, to odrębny świat który ma swoje własne prawa, których nie znamy jeszcze. Z odkrycia tych Panów wynikać może, że żyjemy w symulacji, a splątanie kwantowe materii na Ziemi z "Komputerem" który wywołał tą symulacje jest wysoce prawdopodobne skoro odkryliśmy takie zjawisko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A na jakiej podstawie chcesz przyjąć ze 'najbardziej rowinietymi, madrymi i inteligentnymi ludzmi' są naukowcy ? Naukowcy to bardzo czesto ludzie który kompletnie nie odnajdują sie w społeczenstwie. Często niezdolni do samodzielnej egzystecji. Ktoś musi im gotować, prać, układac plan dnia, kupowac ubrania itp. I oczywiście jest wielu naukowców którzy wiodą 'normalne życie' ale odsetek tych co nic poza swoją 'diałką' nie ogarniają jest wysoki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jakie prawa, jak nie natury? Spowszednieje, tak jak naped parowy czy elektrycznosc, i tylko smiech z troglodyty klekajacego na widok lokomotywy czy zarowki zostanie, bo ten piorun ma za zjawisko nienaturalne...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik Tylko, że splątanie kwantowe polega na przenoszeniu informacji "szybciej niż światło", a w jaki sposób nie wiemy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik, z ust mi to wyjąłeś. spectator, nie musisz mi wyjaśniać czym jest mechanika kwantowa, splątanie fotonowe itd. Ja człowiek starszej daty jestem. Za moich czasów takich rzeczy uczyli w ramach fizyki w klasach matematyczno- fizycznych. Bo to nie jest rzecz nowa jak by się niektórym zdawało. Przez ostatnie 120 lat jednym z głównych rozwojów fizyki była mechanika kwantowa. Jedną z podstawowych zagadek jest jej niedeterministyczny charakter. Oznacza to, że w wielu przypadkach wynik eksperymentu można jedynie przewidzieć z pewnym prawdopodobieństwem i nie jest to bynajmniej brak wiedzy, a
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
... a fundamentalna właściwość przyrody. Tylko po co do tego mieszać jakiegoś Boga? I jak można twierdzić że nie są to prawa natury? Bo to że do tej pory nie odkryliśmy większości z nich, o niczym nie przesądza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co to znaczy, ze rozumiesz czym jest elektron, procz zgodnosci obserwacji z przewidywaniami? A ze przewidywania bywaja probabilistyczne to i co nowego?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stary ja oglądam Pasuta na YT i to mi styka, do tego szklanka tego co pije Jack Sparrow. Narkotyki są złe, hel szczęście tani nie jest. Kościół też mi pomaga, wyznacza granice mi bez których w dzisiejszym świecie można skrzywdzić innych dla rozrywki. Matematyczna Pierwsza Pochodna seksu w Funkcji mówi, że seks zbiega się do formy przemocy którą tolerują obie strony. Gdy czas zmierza do nieskończoności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A, jeśli ktoś nie potrzebuje kościoła "do ustalenia granic", ponieważ doskonale wie, gdzie one są ? Zakładam, że bardziej mili Bogu jesteśmy, kiedy myślimy samodzielnie, a nasze sumienie ostrzega nas zanim, dopuścimy się zła. Nie wiem czy Bóg istnieje, nie potrafię powiedzieć "na pewno tak" i "na pewno nie", chociaż, analizując historię świata skłaniam się raczej do sceptycyzmu. Kościołem w obecnej formie (a, raczej klerem) gardzę, bezrozumnie podążającymi za nim owieczkami, również.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"A, jeśli ktoś nie potrzebuje kościoła "do ustalenia granic", ponieważ doskonale wie, gdzie one są " to ten Ktoś ma zaebiste szczęcie i jest dobrym ziomkiem. Rozumiem Twoje nastawienie do Kleru i muszę się zgodzić w wielu kwestiach. Kler powinien dawać przykład pokory i ubóstwa, niektórzy jednak żyją duchem tego świata, nie Duchem Swiętym. To jest ich błąd. Zoltraxx krzywa Gaussa przewidziała Twoje jak i moje stanowisko, czy nastawienie do religii. Ja nikogo nie zmuszam do porzucenia poglądów i przyjęcia jedynej wiary ogniem i mieczem. Więc Pokój.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszyscy to wiedza, dopiero kosciola trzeba, zeby to poprzestawiac. Ostatecznie i tak sam wybierasz, tylko odpowiedzialnosci za to brac nie chcesz. Problemem nie jest zmuszanie do wiary, tylko do jej finansowania lub zycia jak sobie wierzacy wyobraza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko ci naukowcy sami mówią tak: John Clauser - natura świata kwantowego nie ma w sobie niczego mistycznego. Alain Aspect - splątanie kwantowe to w przyrodzie rzecz naturalna. Czyli raczej o nauce, nie o żadnym Bogu. Co więcej razem z nimi Nobla dostał niejaki Svante Paabo z biologii za pochodzenie człowieka, a nie stworzenie. Sugeruje może bardziej czytać ze zrozumieniem, a nie dogmatem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co mieli powiedzieć? Za co skasowali bańkę dolarów? Nikt nie potrafi wyjaśnić zjawisk kwantowych, interferencji, itd itp. Oni sami nie potrafią wyjaśnić dlaczego tak się stało, jak wyjaśnią to wtedy stwierdzą, --- że tak nie ma w tym nic metafizycznego, choć zdaje się pojęcie metafizyki w ich zrozumieniu jest inne. Na dzień dzisiejszy teleskop Jamesa Webba, wykazał, że z teorią wielkiego wybuchu mamy problem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale ze stworzeniem nie ma problemu, bo to ewidentne brednie. 5 dni tworzył jedną, biedną Ziemię, a jednego dnia miliardy wszystkich innych ciał niebieskich, w tym księżyc i słońce oraz zwierzęta, gdzie między powstaniem Ziemi, a ptakami jest ponad 4 miliardy lat. A przy okazji, skoro aktualnie jest ponad 4 tysiące wyznawców różnych bogów, to który jest najprawdziwszy? I dlaczego wyznawcy innych nie pomarli przez klątwy pozostałych? Na miejsce świątyń greckich powstawały rzymskie i tak dalej i nikt żadnej kary boskiej nie doświadczył. Czy może się mylę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wstawka jest de**lna, bo wynika z tego że wszyscy ATEISCI lub innowiercy są narkomanami. Nikt do niczego Cię nie zmusza, nie przekonuje. Nikt nie wie jak było, ja osobiście uważam Księgę Rodzaju za jakąś alegorię. Z innej beczki-- nawet nikt nie wie jak zostały zbudowane piramidy i inne ciekawe konstrukcje. Faktem jest, że poziom dokładności obróbki kamienia "komory królewskiej" i czarnego granitu, gdzie element jest wykonany w całości z jednego kawałka, jest niemożliwy do uzyskania na obecnych maszynach, (nie ma tak dużych).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane