Propaganda jak za Kozery w TVP, są programy które policzyły że tam było maksymalnie 150 tys. wulgarnej swołoczy. Marsz chamów, dzięki temu mieliśmy okazję poznać wszystkich zdrajców PO-miotów bolszewików chazarskich i KOlaborantów szwabskich wzmocnionych bojówkami KOD-erastów żydokomuny ze wszelkiej maści zboczeńcami oraz bę***tami PO-miotów katów i oprawców NKWD i UB.
Czy to nie smieszne? Po plusach pod tymi bredniami, mozna liczyc platnych trolli PiSu, zatrudnionych w panice...Tego co ludzie widzieli i slyszeli, zadna prymitywna propaganda nie zaklamie!
NKWD i UB? A to spytaj Kaczora gdzie służyli jego wujkowie zaraz po wojnie? Dodam, że dzięki nim tatuś Kaczorka dostał dom w którym twój bohater mieszka po dziś
Nieważne, czy liczy człowiek czy program. W obu wypadkach bierze się powierzchnię zajmowaną przez tłum i mnoży przez współczynnik ilości ludzi na metr kwadratowy. O ile powierzchnię można obiektywnie i w miarę precyzyjnie wyznaczyć, o tyle współczynnik (i moment pomiaru!) dobierany jest subiektywnie w zależności od tego, czy liczący chce wynik zaniżyć czy zawyżyć. Żaden podmiot zainteresowany wynikiem nie jest wiarygodny w swoich obliczeniach, ale dane podawane przez warszawską policję są od lat mocno zaniżane/zawyżane (zależnie od tego, czy protest jest zgodny z linią partii czy nie).
Co do reszty komentarza Snickersa, to dawno już takich MEGA bredni tu nie czytałem. Nawet jak na standardy partyjnej propagandy, to wyjątkowe słowne szambo. Tylko bezmózgi fanatyk lub płatny troll mógł coś takiego wklepać.
"Światowe media piszą o marszu w Warszawie. Punkt zwrotny na płaszczyźnie politycznej i historycznej? Od amerykańskiej „ABC” po francuski „Le Monde” i hiszpański „El Pais” - zagraniczne media dostrzegły znaczenie manifestacji 4 czerwca dla utrzymania wolności w Polsce. „Financial Times” nie ma wątpliwości. „Polska opozycja zorganizowała ogromną prodemokratyczną manifestację w Warszawie w niedzielę, bo społeczeństwo zostało postawione na nogi przez rządową komisję, która rzekomo miałaby śledzić polityków prorosyjskich z możliwością odsunięci
- odsunięcia ich od pełnienia urzędów”. Media wolnego świata nie mają bowiem wątpliwości, jaki jest cel inicjatywy Kaczyńskiego: wyeliminować z udziału w wolnych wyborach lidera opozycji Donalda Tuska. To sygnał, można przeczytać, że Jarosław Kaczyński nie ma odwagi stanąć do otwartej rywalizacji i woli skończyć z demokracją w kraju, byle utrzymać się u władzy. W ten sposób powstał jasny układ: demokratyczna opozycja kontra siły autorytaryzmu, PiS." - rp.pl
Propaganda jak za Kozery w TVP, są programy które policzyły że tam było maksymalnie 150 tys. wulgarnej swołoczy. Marsz chamów, dzięki temu mieliśmy okazję poznać wszystkich zdrajców PO-miotów bolszewików chazarskich i KOlaborantów szwabskich wzmocnionych bojówkami KOD-erastów żydokomuny ze wszelkiej maści zboczeńcami oraz bę***tami PO-miotów katów i oprawców NKWD i UB.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Snikers megafonem propagandy TVPiS?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy to nie smieszne? Po plusach pod tymi bredniami, mozna liczyc platnych trolli PiSu, zatrudnionych w panice...Tego co ludzie widzieli i slyszeli, zadna prymitywna propaganda nie zaklamie!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba program w pralce ci to policzył.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Snickers, widać po tobie wpływ rosyjski (swołocz to rosyjskie słowo). A tę ilość ludzi to ci program z pralki pewnie policzył.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
NKWD i UB? A to spytaj Kaczora gdzie służyli jego wujkowie zaraz po wojnie? Dodam, że dzięki nim tatuś Kaczorka dostał dom w którym twój bohater mieszka po dziś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nieważne, czy liczy człowiek czy program. W obu wypadkach bierze się powierzchnię zajmowaną przez tłum i mnoży przez współczynnik ilości ludzi na metr kwadratowy. O ile powierzchnię można obiektywnie i w miarę precyzyjnie wyznaczyć, o tyle współczynnik (i moment pomiaru!) dobierany jest subiektywnie w zależności od tego, czy liczący chce wynik zaniżyć czy zawyżyć. Żaden podmiot zainteresowany wynikiem nie jest wiarygodny w swoich obliczeniach, ale dane podawane przez warszawską policję są od lat mocno zaniżane/zawyżane (zależnie od tego, czy protest jest zgodny z linią partii czy nie).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co do reszty komentarza Snickersa, to dawno już takich MEGA bredni tu nie czytałem. Nawet jak na standardy partyjnej propagandy, to wyjątkowe słowne szambo. Tylko bezmózgi fanatyk lub płatny troll mógł coś takiego wklepać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Światowe media piszą o marszu w Warszawie. Punkt zwrotny na płaszczyźnie politycznej i historycznej? Od amerykańskiej „ABC” po francuski „Le Monde” i hiszpański „El Pais” - zagraniczne media dostrzegły znaczenie manifestacji 4 czerwca dla utrzymania wolności w Polsce. „Financial Times” nie ma wątpliwości. „Polska opozycja zorganizowała ogromną prodemokratyczną manifestację w Warszawie w niedzielę, bo społeczeństwo zostało postawione na nogi przez rządową komisję, która rzekomo miałaby śledzić polityków prorosyjskich z możliwością odsunięci
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
- odsunięcia ich od pełnienia urzędów”. Media wolnego świata nie mają bowiem wątpliwości, jaki jest cel inicjatywy Kaczyńskiego: wyeliminować z udziału w wolnych wyborach lidera opozycji Donalda Tuska. To sygnał, można przeczytać, że Jarosław Kaczyński nie ma odwagi stanąć do otwartej rywalizacji i woli skończyć z demokracją w kraju, byle utrzymać się u władzy. W ten sposób powstał jasny układ: demokratyczna opozycja kontra siły autorytaryzmu, PiS." - rp.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja się boję że PiS i tak wygra.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wyjdą, pogodzą się z tym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane