No i jak tu sensownie pisać mając na względzie poprzednie kretyńskie wstawki - no, ale dla doba wspólnego.
Są w sytuacji bez wyjścia. Odsunięcie wyborów o pół roku nic nie da, bo pieniądze skończą się całkowicie pod
koniec tego roku - ba zabraknie ich. Oprócz tego jeszcze będzie czas na realizację obietnic przedwyborczych przed, a nie po wyborach. To jest to, co chciał nieodpowiedzialnie zrobić JE Tusk, mówiąc sprawdzam 800+ już w lipcu.
Klapa będzie totalna i z walki o 1 miejsce, spadną do walki o 2. Jedyne co może się udać, to wepchnięcie Polski w wojnę.
Ale hegemon nie bardzo pozwala.
No i jak tu sensownie pisać mając na względzie poprzednie kretyńskie wstawki - no, ale dla doba wspólnego. Są w sytuacji bez wyjścia. Odsunięcie wyborów o pół roku nic nie da, bo pieniądze skończą się całkowicie pod koniec tego roku - ba zabraknie ich. Oprócz tego jeszcze będzie czas na realizację obietnic przedwyborczych przed, a nie po wyborach. To jest to, co chciał nieodpowiedzialnie zrobić JE Tusk, mówiąc sprawdzam 800+ już w lipcu. Klapa będzie totalna i z walki o 1 miejsce, spadną do walki o 2. Jedyne co może się udać, to wepchnięcie Polski w wojnę. Ale hegemon nie bardzo pozwala.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pieczeniarze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane