Tusk bezlitośnie orze Morawieckiego: Nie dzwoń, mamy komplet ministrów. Mateusz Morawiecki nie może dojść do siebie po tym, jak dotarło do niego, że za chwilę straci władze i stanowisko premiera. Desperacja kłamcy jest tak wielka, że chciał nawet błagać Tuska o cokolwiek. Został wyśmiany.
Jak tak dalej pójdzie, to za chwilę Mateusz Morawiecki zacznie krytykować ostatniego premiera rządu Zjednoczonej Prawicy – zauważył Radomir Witt z TVN24. – Mateusz Morawiecki wkrótce powie, że zawsze był za jawnością majątkową i błędem było przepisanie majątku na żonę, nie robił z Kościołem interesów, nigdy nie mówił, że opozycja jest „bandą rudego”, a Jarosława Kaczyńskiego prawie nie zna – przekonywał z kolei Jacek Nizinkiewicz z „Rzeczpospolitej”.
Tusk bezlitośnie orze Morawieckiego: Nie dzwoń, mamy komplet ministrów. Mateusz Morawiecki nie może dojść do siebie po tym, jak dotarło do niego, że za chwilę straci władze i stanowisko premiera. Desperacja kłamcy jest tak wielka, że chciał nawet błagać Tuska o cokolwiek. Został wyśmiany.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Marzenia katolickiego de**la i złodzieja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak tak dalej pójdzie, to za chwilę Mateusz Morawiecki zacznie krytykować ostatniego premiera rządu Zjednoczonej Prawicy – zauważył Radomir Witt z TVN24. – Mateusz Morawiecki wkrótce powie, że zawsze był za jawnością majątkową i błędem było przepisanie majątku na żonę, nie robił z Kościołem interesów, nigdy nie mówił, że opozycja jest „bandą rudego”, a Jarosława Kaczyńskiego prawie nie zna – przekonywał z kolei Jacek Nizinkiewicz z „Rzeczpospolitej”.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane