A skoro gramy w głębokich barażach, to albo ta matka słaba i jak widać nic nie może, albo wiara w nią żadna. Według to i jedno, i drugie. Byle pieprzyć głupoty i liczyć na uznanie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Najlepiej swoją głupotę i niekompetencję zawierzyć bozi. Będzie na kogo zwalić jak się nie uda.
A skoro gramy w głębokich barażach, to albo ta matka słaba i jak widać nic nie może, albo wiara w nią żadna. Według to i jedno, i drugie. Byle pieprzyć głupoty i liczyć na uznanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepiej swoją głupotę i niekompetencję zawierzyć bozi. Będzie na kogo zwalić jak się nie uda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przy ich umiejętnościach tylko modlitwa została.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może by tak przeciwników na litość brać i zacząć płakać?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane