"Procedowanie ustaw lewicy o aborcji konieczne"? Raczej bezsensowne i bezprzedmiotowe tak długo, jak długo PiS ma w swoim ręku urząd prezydenta i Trybunał Kucharki. W tych okolicznościach przyrody żadna taka ustawa nie ma szans wejść w życie.
Czyli kolejna obietnica wyborcza nie będzie spełniona? Więc pierwszy ministrant nie musi o niej rozmawiać? No to brawo. Nie daje tej koalicji długiego życia
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Nie, trzeba sie najpierw pozbyc zawalidrogi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Poki co nawet obowiazujace prawo mozna stosowac w ludzki sposob, i nie kazac nikomu np kucac...
Może sie pozbędziemy,może nie. Nie wiadomo jak będzie za dwa lata. Chociaż kompromis aborcyjny mógłby powrócić na ten czas. Tylko trzeba rozmawiać,a nie się chować
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Zby powrocil kompromis, trzeba wywalic dublerow i magistre. Po kolei...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Wtedy krabodmuchacz moze sobie do kiszki koncowej co chce zaskarzac, beda to tylko dzialania opozniajace.
Ale porozmawiać by mógł jako Marszałek Sejmu? Czy jego wiara nie pozwala mu rozmawiać na takie tematy i będzie się klauzula sumienia wymawiał? A wiesz,że ustawa i tak nie będzie miała większości,bo właśnie wiara nie pozwoli posłom głosować za,czy to tym z Polski2050,czy z PSL,czy nawet niektórym z PO? A kompromis może by przeszedł,żeby można było choć w niektórych przypadkach legalnie abortowac
A wiesz,że sędziowie pisowscy zostali powołani w 2019 roku na 9 lat? Czyli w tej kadencji sejmu nic się zrobić nie da? Świetnie. To posiedzimy i po zekamy?
"Czyli kolejna obietnica wyborcza nie będzie spełniona?" - jest ogromna różnica między niespełnieniem obietnicy, bo to z niezależnych od obiecującego przyczyn tymczasowo niewykonalne, a niespełnieniem, bo obiecujący obietnicę olał lub o niej zapomniał. "sędziowie pisowscy zostali powołani w 2019" - sędziowie byli powoływani w różnych latach i w różnych latach kończą im się kadencje. Poza tym bycie powołanym przez PiS wcale nie determinuje ich dalszych decyzji (vide: Piotr Pszczółkowski albo konflikt między sędziami od Kaczyńskiego i sędziami od Ziobry).
Zamiast pytlowac po proznicy nalezy cos zrobic. Nie wiem, co rozmowy juz teraz mialy by dac wiecej, niz za 2 tygodnie poki co. Ale rozmawiac trzeba, chocby by wyoracowac rozwiazanie, ktorobzaoewni prawa, a sumienia wierzacych pozostawi mozlieie dziewicze. Przepraszam, cwierc ekrnu mi zdechlo w tefelonku.
"Procedowanie ustaw lewicy o aborcji konieczne"? Raczej bezsensowne i bezprzedmiotowe tak długo, jak długo PiS ma w swoim ręku urząd prezydenta i Trybunał Kucharki. W tych okolicznościach przyrody żadna taka ustawa nie ma szans wejść w życie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli kolejna obietnica wyborcza nie będzie spełniona? Więc pierwszy ministrant nie musi o niej rozmawiać? No to brawo. Nie daje tej koalicji długiego życia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, trzeba sie najpierw pozbyc zawalidrogi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poki co nawet obowiazujace prawo mozna stosowac w ludzki sposob, i nie kazac nikomu np kucac...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może sie pozbędziemy,może nie. Nie wiadomo jak będzie za dwa lata. Chociaż kompromis aborcyjny mógłby powrócić na ten czas. Tylko trzeba rozmawiać,a nie się chować
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zby powrocil kompromis, trzeba wywalic dublerow i magistre. Po kolei...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wtedy krabodmuchacz moze sobie do kiszki koncowej co chce zaskarzac, beda to tylko dzialania opozniajace.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale porozmawiać by mógł jako Marszałek Sejmu? Czy jego wiara nie pozwala mu rozmawiać na takie tematy i będzie się klauzula sumienia wymawiał? A wiesz,że ustawa i tak nie będzie miała większości,bo właśnie wiara nie pozwoli posłom głosować za,czy to tym z Polski2050,czy z PSL,czy nawet niektórym z PO? A kompromis może by przeszedł,żeby można było choć w niektórych przypadkach legalnie abortowac
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A wiesz,że sędziowie pisowscy zostali powołani w 2019 roku na 9 lat? Czyli w tej kadencji sejmu nic się zrobić nie da? Świetnie. To posiedzimy i po zekamy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Czyli kolejna obietnica wyborcza nie będzie spełniona?" - jest ogromna różnica między niespełnieniem obietnicy, bo to z niezależnych od obiecującego przyczyn tymczasowo niewykonalne, a niespełnieniem, bo obiecujący obietnicę olał lub o niej zapomniał. "sędziowie pisowscy zostali powołani w 2019" - sędziowie byli powoływani w różnych latach i w różnych latach kończą im się kadencje. Poza tym bycie powołanym przez PiS wcale nie determinuje ich dalszych decyzji (vide: Piotr Pszczółkowski albo konflikt między sędziami od Kaczyńskiego i sędziami od Ziobry).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Homo,czyli nie rozmawiamy o tym? Bo i po co?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zamiast pytlowac po proznicy nalezy cos zrobic. Nie wiem, co rozmowy juz teraz mialy by dac wiecej, niz za 2 tygodnie poki co. Ale rozmawiac trzeba, chocby by wyoracowac rozwiazanie, ktorobzaoewni prawa, a sumienia wierzacych pozostawi mozlieie dziewicze. Przepraszam, cwierc ekrnu mi zdechlo w tefelonku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozmowa to nie to samo co procedowanie ustawy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane