Obłąkany wódz PiS. Donald Tusk został oficjalnie premierem. Kaczyński w swoim szaleństwo zakończył swoją polityczną karierę jak obłąkany dziad, wdzierający się i wrzeszczący z mównicy. Kiedys Jarozbaw, teraz Jaroz**b...
Nikt Kaczyńskiego nie pociągnie do odpowiedzialności, pamiętajmy, że Żulczyk (słusznie), nazwał prazydenta de**lem i nic mu nie zrobiono.
Kaczyński to skończony dziad i odpadek, ale chyba nikt nie zdecyduje się na postawienie go w stan oskarżenia.
Po to są immunitety, żeby poseł mógł powiedzieć wszystko, co chce - a odpowiedzieć ewentualnie po skończeniu się mandatu.
Po to są posłowie, żeby w sejmie gadali, ile chcą, a nie przez trzy minuty, pięć lub minutę.
Po to są składane projekty ustaw, żeby były w kolejności złożenia głosowane, a nie leżały lata.
Ale w państwie dwóch walczących między sobą zajadle plemion o tym samym języku i pochodzeniu, można tylko stać z boku i kiwać z politowaniem głową.
Bez zaprzysiężenia Tusk nie jest oficjalnie premierem. Do czasu złożenia przysięgi wg. prawa jest tylko posłem. Dlatego ten paragraf jest tu nietrafiony.
Obłąkany wódz PiS. Donald Tusk został oficjalnie premierem. Kaczyński w swoim szaleństwo zakończył swoją polityczną karierę jak obłąkany dziad, wdzierający się i wrzeszczący z mównicy. Kiedys Jarozbaw, teraz Jaroz**b...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
On już jest nikim, proszę pana. Nikim.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nikt Kaczyńskiego nie pociągnie do odpowiedzialności, pamiętajmy, że Żulczyk (słusznie), nazwał prazydenta de**lem i nic mu nie zrobiono. Kaczyński to skończony dziad i odpadek, ale chyba nikt nie zdecyduje się na postawienie go w stan oskarżenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po to są immunitety, żeby poseł mógł powiedzieć wszystko, co chce - a odpowiedzieć ewentualnie po skończeniu się mandatu. Po to są posłowie, żeby w sejmie gadali, ile chcą, a nie przez trzy minuty, pięć lub minutę. Po to są składane projekty ustaw, żeby były w kolejności złożenia głosowane, a nie leżały lata. Ale w państwie dwóch walczących między sobą zajadle plemion o tym samym języku i pochodzeniu, można tylko stać z boku i kiwać z politowaniem głową.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bez zaprzysiężenia Tusk nie jest oficjalnie premierem. Do czasu złożenia przysięgi wg. prawa jest tylko posłem. Dlatego ten paragraf jest tu nietrafiony.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane