Willę dostał w prezencie ślubnym... Od kuzynów Wilhelma i Henryka Świątkowskich - pułkowników NKWD. Jeden był stalinowskim ministrem sprawiedliwości, a drugi stalinowskim naczelnym prokuratorem wojskowym.
Ten Fejk jest za to juz łatwo sprawdzalny. Wilhelm Świątkowski i Henryk Świątkowski nie byli ani pułkownikami NKWD (co nie oznacza ze nie byli komuchami) ani kuzynami Kaczyńskich. (ani także nie byli ze sobą spokrewnieni) Kwestia braku pokrewieństwa pomiędzy Oboma Swiatkowskimi a Franciszką babcią braci Kaczyńskich była wyjaśniana zarówno przez IPN jak i niezależnych historyków i genealogów.
A IPN zdążył wytłumaczyć jakim cudem małżeństwo dwóch zasłużonych rzekomo akowców, w zniszczonej w 90% Warszawie gdzie ludzie koczowali w ruinach, dostali całą chałupę dla siebie? Tym bardziej że, za tego typu zasługi to czerwoni przydzielali raczej mocno współdzielone "studio" przy Rakowieckiej...
Udało się komuś zweryfikować te informacje ? Major Lis-Kula (na pułkownika awansowano go pośmiertnie) zginął w 1919 roku podczas ataku na Troczyn. Tak ze nie mógł posiadać willi na Ulicy Mickiewicza w Warszawie bo ta powstała już po jego śmierci. Zginął w wieku 23 lat ,czyli dość młodo. Żony ani dzieci nie posiadał. Jego rodzice mieszkali w Rzeszowie. Pewnie posypią sie lapy w dół ale wyglada to na fejka.
Poszperałem jeszcze trochę i wyszło mi ze Kaczynscy wille na Mickiewicza kupili w latach 80 dopiero. Po wojnie mieszkali najpierw w bloku na ul.Suzina 3 gdzie urodzili sie 'bracia'. (Na budynku znajduje się nawet 'pamiątkowa tablica') a potem przeprowadzili sie na Ul Pochyłą (ul Pochyła przed wojną i obecnie nazywa sie ul Leopolda Lisa-Kuli).
Dostali dom od czerwonych to fakt, ale na pewno w 45 roku SB nikogo nie wyrzuciło z nikąd, bo to powstało dopiero po odwilży. U jak już. Do tego rodzina Lisa Kuli nie pochodziła z Warszawy.
Mieszka tam teraz bohater prawaków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ty gdzie mieszkasz bo chcialbym wiedziec gdzie mieszkaja lewaki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaroslah Kaczafi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo tatuś, Rajmund był komunistycznym cenzorem. Tam (w PiSdzielczej mafii) prawie każdy albo był w PZPR, albo jako TW.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Willę dostał w prezencie ślubnym... Od kuzynów Wilhelma i Henryka Świątkowskich - pułkowników NKWD. Jeden był stalinowskim ministrem sprawiedliwości, a drugi stalinowskim naczelnym prokuratorem wojskowym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten Fejk jest za to juz łatwo sprawdzalny. Wilhelm Świątkowski i Henryk Świątkowski nie byli ani pułkownikami NKWD (co nie oznacza ze nie byli komuchami) ani kuzynami Kaczyńskich. (ani także nie byli ze sobą spokrewnieni) Kwestia braku pokrewieństwa pomiędzy Oboma Swiatkowskimi a Franciszką babcią braci Kaczyńskich była wyjaśniana zarówno przez IPN jak i niezależnych historyków i genealogów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A IPN zdążył wytłumaczyć jakim cudem małżeństwo dwóch zasłużonych rzekomo akowców, w zniszczonej w 90% Warszawie gdzie ludzie koczowali w ruinach, dostali całą chałupę dla siebie? Tym bardziej że, za tego typu zasługi to czerwoni przydzielali raczej mocno współdzielone "studio" przy Rakowieckiej...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Balbina?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Udało się komuś zweryfikować te informacje ? Major Lis-Kula (na pułkownika awansowano go pośmiertnie) zginął w 1919 roku podczas ataku na Troczyn. Tak ze nie mógł posiadać willi na Ulicy Mickiewicza w Warszawie bo ta powstała już po jego śmierci. Zginął w wieku 23 lat ,czyli dość młodo. Żony ani dzieci nie posiadał. Jego rodzice mieszkali w Rzeszowie. Pewnie posypią sie lapy w dół ale wyglada to na fejka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też uważam że ta historia jest o kant d**y potłuc. Ale nie zmienia to faktu, że kaczyńscy dostali dom na Mickiewicza od komuchów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poszperałem jeszcze trochę i wyszło mi ze Kaczynscy wille na Mickiewicza kupili w latach 80 dopiero. Po wojnie mieszkali najpierw w bloku na ul.Suzina 3 gdzie urodzili sie 'bracia'. (Na budynku znajduje się nawet 'pamiątkowa tablica') a potem przeprowadzili sie na Ul Pochyłą (ul Pochyła przed wojną i obecnie nazywa sie ul Leopolda Lisa-Kuli).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz mieszka tam kot z jarkiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
komuchy bolszewickie kaczynskie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic tylko nazwac pewna ulice na Zoliborzu imieniem pana pulkownika Leopolda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dostali dom od czerwonych to fakt, ale na pewno w 45 roku SB nikogo nie wyrzuciło z nikąd, bo to powstało dopiero po odwilży. U jak już. Do tego rodzina Lisa Kuli nie pochodziła z Warszawy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane