Nie ma na całym świecie ani jednego, prawdziwego wyznawcy oszusta z Nazaretu. W biblii, w nowym testamencie w księdze jednego z jego uczniów jest jednoznaczny zapisz, iż prawdziwie wierzącym jest ten, który leczy się modlitwą i ewentualnie wodą święconą. Zatem każdy, który choćby zeżarł aspirynę jest niewierzący i nie dostąpi królestwa niebieskiego. Tak jest dokładnie napisane w tej de**lnej książce.
No właśnie - w chorobie nie wierzą w moc modlitwy, tylko zapierdzielają do lekarza? A przecież powiedziane jest w piśmie (nie, nie w tym świętym) - niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba.
To sado-maso-story nie jest de**lne. W tym szaleństwie jest metoda.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
Oczywiscie, ze jest: nikt nie musi w te brednie rzeczywiscie wierzyc, bo one nie sa jako wskazowka moralna wlasnego postepowania, tylko jako metoda samousprawiedliwiania. Tylko tyle, i az tyle. I juz mozna wszystko, w imie wiekszego dobra, rzecz jasna, w sanozachwycie patatajac przy tym. Wystarczy potakiwac w odpowiednim momencie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
markodyn powiedz kto cię zrobił a cię pomszczę, jesteś głupszy niż ten ronaldb
Nie ma na całym świecie ani jednego, prawdziwego wyznawcy oszusta z Nazaretu. W biblii, w nowym testamencie w księdze jednego z jego uczniów jest jednoznaczny zapisz, iż prawdziwie wierzącym jest ten, który leczy się modlitwą i ewentualnie wodą święconą. Zatem każdy, który choćby zeżarł aspirynę jest niewierzący i nie dostąpi królestwa niebieskiego. Tak jest dokładnie napisane w tej de**lnej książce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No właśnie - w chorobie nie wierzą w moc modlitwy, tylko zapierdzielają do lekarza? A przecież powiedziane jest w piśmie (nie, nie w tym świętym) - niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To sado-maso-story nie jest de**lne. W tym szaleństwie jest metoda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiscie, ze jest: nikt nie musi w te brednie rzeczywiscie wierzyc, bo one nie sa jako wskazowka moralna wlasnego postepowania, tylko jako metoda samousprawiedliwiania. Tylko tyle, i az tyle. I juz mozna wszystko, w imie wiekszego dobra, rzecz jasna, w sanozachwycie patatajac przy tym. Wystarczy potakiwac w odpowiednim momencie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
markodyn powiedz kto cię zrobił a cię pomszczę, jesteś głupszy niż ten ronaldb
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uzasadnij.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane