Ciekawe co jadą podpisać że potrzebni są we dwóch? Chyba trzeba przygotować się na najgorsze skoro o naszym losie jadą decydować eurokłamca z lokalnym głupkiem
Podpisywać wszystko już ugadane z kaczorem. A co podpiszą? Liczę ze może jakieś zwiekszenie obecności wojsk USA w Polsce. Np amerykańskie patrioty w Polsce za darmo do czasu zakończenia wojny w Ukrainie. Lub do czasu śmierci Putina. Bo dla jakiej innej ważnej sprawy Duda razem z Tuskiem by stał przed Bidenem. Takiej umowy teraz to nawet Trump nie cofnie. Pewnie coś Biden chce dać zanim przegra wybory.
Przyznam , że rada dobra. Najlepiej to się nie odzywać i udawać , że się nie zna tego donka kłamcy. Ledwo co burka po angielsku, po polsku też mu nie idzie więc można powiedzieć, że agent jakiś. :) :) :)
słudzy Ukrainy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Słudzy Ukrainy!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Słudzy Ukrainy!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Słudzy Ukrainy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Słudzy Ukrainy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe co jadą podpisać że potrzebni są we dwóch? Chyba trzeba przygotować się na najgorsze skoro o naszym losie jadą decydować eurokłamca z lokalnym głupkiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podpisywać wszystko już ugadane z kaczorem. A co podpiszą? Liczę ze może jakieś zwiekszenie obecności wojsk USA w Polsce. Np amerykańskie patrioty w Polsce za darmo do czasu zakończenia wojny w Ukrainie. Lub do czasu śmierci Putina. Bo dla jakiej innej ważnej sprawy Duda razem z Tuskiem by stał przed Bidenem. Takiej umowy teraz to nawet Trump nie cofnie. Pewnie coś Biden chce dać zanim przegra wybory.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
z adrianem jest jak z "tym jednym" pijanym znajomym, który zawsze wytnie jakiś poj€n@ny numer i wiecznie trzeba za niego świecić oczami...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A on przecież nie pije. I więcej numerów robi niż Kwach po pijaku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie odzywaj się Andrzej, ja sam będę kłamał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przyznam , że rada dobra. Najlepiej to się nie odzywać i udawać , że się nie zna tego donka kłamcy. Ledwo co burka po angielsku, po polsku też mu nie idzie więc można powiedzieć, że agent jakiś. :) :) :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane