Solidarność to się skończyła po stanie wojennym. Potem to już była tzw. kontrolowana opozycja, pod patronatem esbecji. Oczywiście na dołach było sporo ludzi faktycznie wierzących w sprawę, ale góra była całkowicie zinfiltrowana. Kto się stawiał za bardzo i miał posłuch, kończył jak Popiełuszko.
OTO prawdziwe oblicze NIEZALEŻNEGO związku , co nazywać się odważa,, solidarność,,😂😂😂😂😂😂😂
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tu mi zaimponowałeś Tygrys .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oto pan, przepraszam oszczany dziad i jego kundel du*a. Będą zomowcem był kundlem. Teraz będą przykładnym katolikiem, też jest kundlem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie Du*a tylko Śniadek. Du*a nie był w ZOMO tylko w LWP. Reszta się zgadza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zomowiec podatny na rozkazy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nieprawda. Upadek panny "S" zaczął się znacznie wcześniej, za czasów Śniadka, którego Duda jest godnym uczniem i następcą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Solidarność to się skończyła po stanie wojennym. Potem to już była tzw. kontrolowana opozycja, pod patronatem esbecji. Oczywiście na dołach było sporo ludzi faktycznie wierzących w sprawę, ale góra była całkowicie zinfiltrowana. Kto się stawiał za bardzo i miał posłuch, kończył jak Popiełuszko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane