Za czasów Breżniewa wybory pierwszego sekretarza KC KPZR wyglądały tak - "kto z delegatów zgadza się żeby towarzysz Breżniew został pierwszym sekretarzem, może opuścić ręce i odejść od ściany". Do tej pory pewnie niewiele się tam zmieniło w kwestii 'wyborów'.
Za czasów Breżniewa wybory pierwszego sekretarza KC KPZR wyglądały tak - "kto z delegatów zgadza się żeby towarzysz Breżniew został pierwszym sekretarzem, może opuścić ręce i odejść od ściany". Do tej pory pewnie niewiele się tam zmieniło w kwestii 'wyborów'.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane