Reklama
Reklama

Komentarze

4
H
homo_sapiens Padawan

A nie przyszło Ci do głowy, że konkretny bóg może być zbyt nieśmiały, by Cię o cokolwiek prosić? Mnie tam wystarczy, by ktoś udowodnił istnienie jakiegoś "wszechmocnego bytu", ale od zarania dziejów nikomu się to jeszcze nie udało. Pewne konstrukcje myślowe szumnie zwane "dowodami istnienia boga" (np. ontologiczny, kosmologiczny itp.) to tylko argumenty czy poszlaki, ale nie formalne dowody, bo wychodzą z fałszywych założeń, ich wnioski można podważyć lub zawierają błędy logiczne.

R
RychoLX Snajper

Wcale nie jest taki nieśmiały, bo gwiazdeczce porno z dzisiejszego mema potrafił kazać się rozbierać.

H
homo_sapiens Padawan

Może to był inny bóg? Wiesz, trochę ich istnieje w umysłach bytów na tej planecie. Ponoć jest ich kilka tysięcy, ale jak liczyć boga, którego np. jeden wyznawca wyobraża sobie z siwymi włosami, a inny z rudymi włosami (to może dotyczyć każdej cechy, atrybutu itp.). Co z tego, że imię to samo, jeśli parametry różne? Liczyć to jako dwóch czy jednego?

L
LarryBarnsey Wieśniak

W obliczu ogromu zła na świecie, byłoby bluźnierstwem posądzać Boga o istnienie. Tadeusz Kotarbiński

Reklama