Kościół się doigrał. Jak Irlandczycy odwrócili się od swoich duchownych. Katolicka Irlandia ma wielki problem. - To upadek moralnego autorytetu Kościoła, do którego doprowadziła postawa samych duchownych - twierdzi Ailbhe Smyth, irlandzka działaczka społeczna i polityczna w rozmowie z Mateuszem Demskim z tygodnika "Przegląd". Pojawiło się poczucie wstydu, które sprawiło, że Irlandia zaczęła się sekularyzować i zechciała skończyć z hipokryzją duchowieństwa.
Jak jeden z najbardziej katolickich krajów Europy stracił wiarę, a Kościół - władzę. Najprostsza odpowiedź brzmi: Kościół jest sam sobie winien. I sporo w tej odpowiedzi prawdy. Kilka dni temu ponad 66 procent głosujących przy frekwencji 64 proc., poparło wykreślenie z irlandzkiej konstytucji poprawki mówiącej, że prawo nienarodzonego dziecka do życia jest równe prawu jego matki. Po referendum rząd premiera Leo Varadkara (zresztą wyoutowanego homoseksualisty) już zapowiedział zmianę prawa: przerwanie ciąży miałoby być legalne, bez ograniczeń, do 12. tygodnia.
Chciałem dać na plus ale nie mogę. Im bardziej kontrowersyjne treści tym trudniej mi przedstawić swoją opinię. Teraz i tak jest nieźle bo za czasu PISuarów to większość przekazu była zablokowana:(
Kościół się doigrał. Jak Irlandczycy odwrócili się od swoich duchownych. Katolicka Irlandia ma wielki problem. - To upadek moralnego autorytetu Kościoła, do którego doprowadziła postawa samych duchownych - twierdzi Ailbhe Smyth, irlandzka działaczka społeczna i polityczna w rozmowie z Mateuszem Demskim z tygodnika "Przegląd". Pojawiło się poczucie wstydu, które sprawiło, że Irlandia zaczęła się sekularyzować i zechciała skończyć z hipokryzją duchowieństwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak jeden z najbardziej katolickich krajów Europy stracił wiarę, a Kościół - władzę. Najprostsza odpowiedź brzmi: Kościół jest sam sobie winien. I sporo w tej odpowiedzi prawdy. Kilka dni temu ponad 66 procent głosujących przy frekwencji 64 proc., poparło wykreślenie z irlandzkiej konstytucji poprawki mówiącej, że prawo nienarodzonego dziecka do życia jest równe prawu jego matki. Po referendum rząd premiera Leo Varadkara (zresztą wyoutowanego homoseksualisty) już zapowiedział zmianę prawa: przerwanie ciąży miałoby być legalne, bez ograniczeń, do 12. tygodnia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bierzmy przykład z Irlandi!!!! Czy my jestesmy gorsi od nich , czy może głupsi???????😤😤😤😤😤😤
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przy rządach obecnego rządu i tak by to u nas nie zadziałało
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za poprzedniego tym bardziej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poprzedni był do d**y ale ten to już przegięcie , toniemy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zamienili problem chłopów w czarnych s**ienkach na problem chłopów o ciemniejsze karnacji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chciałem dać na plus ale nie mogę. Im bardziej kontrowersyjne treści tym trudniej mi przedstawić swoją opinię. Teraz i tak jest nieźle bo za czasu PISuarów to większość przekazu była zablokowana:(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane