Proeuropejska demonstracja, zorganizowana przez Donalda Tuska, była nie tylko wyrazem poparcia dla wartości unijnych, ale również demonstracją siły rządu. Tusk, przemawiając do zgromadzonych, podkreślił znaczenie Polski w Unii Europejskiej i konieczność zachowania europejskiej jedności. Wskazał na liczne korzyści płynące z członkostwa w UE, od funduszy strukturalnych po swobodę podróżowania i współpracy gospodarczej. Obawy prezesa PiS są zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że tak masowe poparcie dla proeuropejskich idei może przełożyć się na wzrost poparcia dla Tuska w nadchodzących wyborach.
30 tys. w 2 mln mieście, do tego z klasycznym w takich wypadkach spędem autobusowym? Efektu "wow" tu nie widzę w ogóle. PiSduny potrafiły za swoich czasów większe tłumy zebrać.
Proeuropejska demonstracja, zorganizowana przez Donalda Tuska, była nie tylko wyrazem poparcia dla wartości unijnych, ale również demonstracją siły rządu. Tusk, przemawiając do zgromadzonych, podkreślił znaczenie Polski w Unii Europejskiej i konieczność zachowania europejskiej jedności. Wskazał na liczne korzyści płynące z członkostwa w UE, od funduszy strukturalnych po swobodę podróżowania i współpracy gospodarczej. Obawy prezesa PiS są zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że tak masowe poparcie dla proeuropejskich idei może przełożyć się na wzrost poparcia dla Tuska w nadchodzących wyborach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mam nadzieje ,że się zesrał
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
30 tys. w 2 mln mieście, do tego z klasycznym w takich wypadkach spędem autobusowym? Efektu "wow" tu nie widzę w ogóle. PiSduny potrafiły za swoich czasów większe tłumy zebrać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kaczynski nigdy tylu nie zebral w swojej historii...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
KosiarzDe**li - Nie zebrać, tylko spędzić tłuszczę bez mózgów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane