Paweł Deresz, mąż jednej z ofiar katastrofy, jest przekonany, że w ostatniej rozmowie telefonicznej między braćmi padło polecenie „lądujcie koniecznie w Smoleńsku” . Deresz podkreśla, że zarówno amerykańskie, jak i rosyjskie służby wywiadowcze posiadają nagrania, które mogłyby to potwierdzić. Sędzia Wojciech Łączewski, który miał dostęp do akt śledztwa, sugeruje jednak, że w rozmowie mogły paść słowa wskazujące na presję wywieraną na prezydenta, aby lądował w Smoleńsku za wszelką cenę.
Z całą pewnością padły te słowa. Kaczyński startował z kampanią, był spóźniony, PiS podówczas był w czarnej du@@ie, choć nie tak czarnej jak obecnie. Jarosław naciskał na Lecha, Lech na Błasika, Błasik na pilotów i bum. Nieco później, ktoś w PiS zauważył, że można to przekuć w polityczne złoto, co z resztą, częściowo się udało. Częściowo, ponieważ większość normalnych i logicznie myślących Polaków, od razu odrzuciła teorię zamachu. Czy Jarosław jest winien ? Nie jest. Nie mógł przewidzieć, że spowoduje łańcuch wydarzeń, zakończony katastrofą.
Panowie powiem tak. Załóżmy czysto teoretycznie że szczoch z Żoliborza naciskał na drugiego kartofla żeby lądowali. Ten posłuchał i doszło do katastrofy smoleńskiej. Myślicie że ich wyznawcy w to uwierzą??? Powiedzą to nieprawda. Że to Tusk i tyle. To są fanatycy. Przypomnieć wam: gdzie jest krzyż: . To nie byli zdrowi ludzie
Gdyby takie słowa padły, tusk obnosiłby się z nimi jak ze sztandarem. Dla niego lepiej jest trzymac ludzi w niepewności i dawać wolną rękę w snuciu domysłów takim kr***nom jacy wypowiadają się na przykład tutaj.
Czego Wy nie rozumiecie?! Jeśli Donald to ujawni, to prawdopodobnie PiS przestanie istnieć. PO bez PiS upadnie, bo jedyny program, jaki ma, to taki, że "PiS to zło". No i co on wtedy biedak pocznie? A mówiąc poważnie, to POPiSOwi ten Smoleńsk spadł jak (nomen omen) z nieba! To głownie dzięki temu te partie nadal są u steru. I będą, niestety, jeszcze długo. Mówię "SĄ", bo przecież to dwa końce tej samej dżdżownicy!
Niech ujawnią by zamknąć wam usta głupim gadaniem że "Jarosław kazał bratu lądować" Nikt nie słyszał takiej rozmowy a każdy wie... Gdyby to była prawda to już dawno by było to nagłośnione, ale że to fałsz to tylko głupcom wmawiają ten przekaz!!!
Niech znajdzie się facet u steru, który ma jaja i odtajni rozmowę kaczorów przed katastrofą. Sędzia, który prowadził tą sprawę został "zdeptany" z rozkazu szefa pisdzielców. Pozostaje nam zwykłym obywatelom...., tylko czekać na PRAWDZIWĄ w Polsce sprawiedliwość !!!
Paweł Deresz, mąż jednej z ofiar katastrofy, jest przekonany, że w ostatniej rozmowie telefonicznej między braćmi padło polecenie „lądujcie koniecznie w Smoleńsku” . Deresz podkreśla, że zarówno amerykańskie, jak i rosyjskie służby wywiadowcze posiadają nagrania, które mogłyby to potwierdzić. Sędzia Wojciech Łączewski, który miał dostęp do akt śledztwa, sugeruje jednak, że w rozmowie mogły paść słowa wskazujące na presję wywieraną na prezydenta, aby lądował w Smoleńsku za wszelką cenę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z całą pewnością padły te słowa. Kaczyński startował z kampanią, był spóźniony, PiS podówczas był w czarnej du@@ie, choć nie tak czarnej jak obecnie. Jarosław naciskał na Lecha, Lech na Błasika, Błasik na pilotów i bum. Nieco później, ktoś w PiS zauważył, że można to przekuć w polityczne złoto, co z resztą, częściowo się udało. Częściowo, ponieważ większość normalnych i logicznie myślących Polaków, od razu odrzuciła teorię zamachu. Czy Jarosław jest winien ? Nie jest. Nie mógł przewidzieć, że spowoduje łańcuch wydarzeń, zakończony katastrofą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego rozmowa zostala utajniona?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Panowie powiem tak. Załóżmy czysto teoretycznie że szczoch z Żoliborza naciskał na drugiego kartofla żeby lądowali. Ten posłuchał i doszło do katastrofy smoleńskiej. Myślicie że ich wyznawcy w to uwierzą??? Powiedzą to nieprawda. Że to Tusk i tyle. To są fanatycy. Przypomnieć wam: gdzie jest krzyż: . To nie byli zdrowi ludzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdyby takie słowa padły, tusk obnosiłby się z nimi jak ze sztandarem. Dla niego lepiej jest trzymac ludzi w niepewności i dawać wolną rękę w snuciu domysłów takim kr***nom jacy wypowiadają się na przykład tutaj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdzie jest krzyż??? 🖕
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czego Wy nie rozumiecie?! Jeśli Donald to ujawni, to prawdopodobnie PiS przestanie istnieć. PO bez PiS upadnie, bo jedyny program, jaki ma, to taki, że "PiS to zło". No i co on wtedy biedak pocznie? A mówiąc poważnie, to POPiSOwi ten Smoleńsk spadł jak (nomen omen) z nieba! To głownie dzięki temu te partie nadal są u steru. I będą, niestety, jeszcze długo. Mówię "SĄ", bo przecież to dwa końce tej samej dżdżownicy!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaroslaw doszedl do wladzy na katastrofie smolenskiej...pozbywajac sie Lecha i jego zwolennikow!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy wie co było mówione w tej rozmowie. Musisz lądować bo wybory przegramy!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech ujawnią by zamknąć wam usta głupim gadaniem że "Jarosław kazał bratu lądować" Nikt nie słyszał takiej rozmowy a każdy wie... Gdyby to była prawda to już dawno by było to nagłośnione, ale że to fałsz to tylko głupcom wmawiają ten przekaz!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech znajdzie się facet u steru, który ma jaja i odtajni rozmowę kaczorów przed katastrofą. Sędzia, który prowadził tą sprawę został "zdeptany" z rozkazu szefa pisdzielców. Pozostaje nam zwykłym obywatelom...., tylko czekać na PRAWDZIWĄ w Polsce sprawiedliwość !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane