bibi1212 - Jeszcze lepiej się robi na katolickiej ciemnocie i bezmózgich parafianach. Nie chodzi o kampanię. Nie pojechał, bo wie jak zachód Polski go ocenia. Zamiast płaczu, spotkały by go buczenia i gwizdy. On dobrze się czuje tylko w zaaranżowanych scenkach dla de**li. Tak dla dziecka z podstawówki. Tak ma poziom inteligencji emocjonalnej.
Co ma ateizm id**to do powodzi ? Po za tym, wiesz, że to nie Tusk polegnie na powodzi, a właśnie PiS i konfedereopederastocja ? Wiesz, prawda ? Módl się za nich, po powodzian zapewne masz w dudzie.
Akurat to p**s robi sobie kampanię na tragedii powodzian plując na rząd i premiera, zresztą czego się spodziewać po partii która swoją egzystencję opiera na katastrofie lotniczej.
Ludzie oburzeni, że on się powodzią nie interesuje, a Adrian po prostu dostał rozkaz od Kaczki, że ma się nie udzielać, że już nie jest potrzebny i że ma gdzieś wyjechać.....tak jak swego czasu wysłał go na narty, żeby się nie pałętał pod nogami.
Robienie sobie kampanii wyborczej na tragedii powodzian jest obrzydliwe. Żadnych hamulców, ateistyczne miernoty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadzam się. Lepiej się robi na trumnach .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bibi1212 - Jeszcze lepiej się robi na katolickiej ciemnocie i bezmózgich parafianach. Nie chodzi o kampanię. Nie pojechał, bo wie jak zachód Polski go ocenia. Zamiast płaczu, spotkały by go buczenia i gwizdy. On dobrze się czuje tylko w zaaranżowanych scenkach dla de**li. Tak dla dziecka z podstawówki. Tak ma poziom inteligencji emocjonalnej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powinien pojechać jak Kaczor z kilkoma autobusami klakierów, którzy go będą wielbić na każdym kroku, dywan rozwijać i kwiaty rzucać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co ma ateizm id**to do powodzi ? Po za tym, wiesz, że to nie Tusk polegnie na powodzi, a właśnie PiS i konfedereopederastocja ? Wiesz, prawda ? Módl się za nich, po powodzian zapewne masz w dudzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Akurat to p**s robi sobie kampanię na tragedii powodzian plując na rząd i premiera, zresztą czego się spodziewać po partii która swoją egzystencję opiera na katastrofie lotniczej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Tusk nie jest przypadkiem wierzący?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A powinien jechać. Miałby szansę sprawdzić, czy dobrze mu w wilgotnej piwnicy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A w dodatku mógłby narty wodne wypróbować! Byłyby zjazdy, jakich nawet PZPR nie umiało urządzić!!! xDD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie oburzeni, że on się powodzią nie interesuje, a Adrian po prostu dostał rozkaz od Kaczki, że ma się nie udzielać, że już nie jest potrzebny i że ma gdzieś wyjechać.....tak jak swego czasu wysłał go na narty, żeby się nie pałętał pod nogami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie jedzie, źle. jedzie, źle. platfusy mo**y zamknąć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
te chihuahua, zaraz ci coś pocieknie jak się będziesz dalej tak nakręcać :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mógł przecież się lansować jak ten kandydat na jego stanowisko. Zmarnowana szansa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedź do Donalda. Może cię ułaskawi...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane