Do momentu śmierci w 2005 r. w Polsce powstało ponad 230 posągów przedstawiających papieża-Polaka, w latach 2005–2009 wzniesiono kolejnych 300, a w kolejnych latach różne źródła podawały sumaryczną liczbę 700 lub 800 pomników. Masowe stawianie pomników papieża stało się obiektem krytyki wśród opinii publicznej i często używa się wobec niego pejoratywnego określenia pomnikoza. Podkreśla się karykaturalność niektórych pomników (przez co zostały one charakterystycznie nazwane, np. papież-Yoda, papież-Syrena, papież-Godzilla), ich nadmierną liczbę, marne walory artystyczne i estetyczne, kicz
Bo owieczki zamiast czcić Boga którego ponoć wyznają, wolą sobie wybrać jakiegoś 'cielca' do wielbienia. Ale to nic nowego, bo już za czasów Mojżesza też tak ludziom odwaliło.
Na korzyść Stalina przemawia to, że nie ma dowodów na jego udział w pe****lskim procederze. Może i Stalin dzieci zabijał, ale ich nie gwałcił i nie torturował na krześle elektrycznym, jak zwykli czynić podwładni DzejPiTu.
Do momentu śmierci w 2005 r. w Polsce powstało ponad 230 posągów przedstawiających papieża-Polaka, w latach 2005–2009 wzniesiono kolejnych 300, a w kolejnych latach różne źródła podawały sumaryczną liczbę 700 lub 800 pomników. Masowe stawianie pomników papieża stało się obiektem krytyki wśród opinii publicznej i często używa się wobec niego pejoratywnego określenia pomnikoza. Podkreśla się karykaturalność niektórych pomników (przez co zostały one charakterystycznie nazwane, np. papież-Yoda, papież-Syrena, papież-Godzilla), ich nadmierną liczbę, marne walory artystyczne i estetyczne, kicz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A pierwszego bałwana, przywiózł z Rzymu i dokonał samopoświęcenia sam Lolek. To jest odpał!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo owieczki zamiast czcić Boga którego ponoć wyznają, wolą sobie wybrać jakiegoś 'cielca' do wielbienia. Ale to nic nowego, bo już za czasów Mojżesza też tak ludziom odwaliło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na korzyść Stalina przemawia to, że nie ma dowodów na jego udział w pe****lskim procederze. Może i Stalin dzieci zabijał, ale ich nie gwałcił i nie torturował na krześle elektrycznym, jak zwykli czynić podwładni DzejPiTu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane