Reklama
Reklama

Komentarze

3
F
Fairchild 😏 Szyderca
1 rok temu

Czyli woda z solą.

0

Zglos komentarz

R
RychoLX 🎖️ Snajper
1 rok temu

A gdyby podczas sporządzania takiego rosołu dorzucić jeszcze kość jakiegoś świętego, to konsumenta już nic by się nie imało - ani choroby, ani diabli, ani nawet prokuratura Bodnara. BTW I tu nasunął mi się kolejny pomysł biznesowy do podsunięcia księżulkowi - kostki rosołowe na wywarze z relikwii.

A gdyby podczas sporządzania takiego rosołu dorzucić jeszcze kość jakiegoś świętego, to konsumenta już nic by się nie imało - ani choroby, ani diabli, ani nawet prokuratura Bodnara. BTW I tu nasunął mi się kolejny pomysł biznesowy do podsunięcia księżulkowi - kostki rosołowe na wywarze z relikwii.

0

Zglos komentarz

T
tebarek 🎖️ Snajper
1 rok temu

poszedł bym dalej pożywniejszy byłby z kością albo i z połciem mięsa z podtuczonego katolika pod warunkiem że byłby on bezgrzeszny więc monsignore Stanislao albo były min. Czartek

0

Zglos komentarz

T
tem101 🏹 Łowca
1 rok temu

Wiecie skąd się bierze woda święcona? To jest woda z wanny, gdzie się ksiądz kąpał.

0

Zglos komentarz

Reklama